Zrobiłam ,pyszne polecam:)
dzięki. A masło dajesz dla smaku czy ma właściwości konserwujące?
Rewelacja pod każdym względem :) muszę robić z potrójnej porcji, bo się o nią u mnie biją ;p
Dziękuje za wytłumaczenie :) Fajnie, że dzielisz się z nami swoimi rodzinnymi przepisami :)
Słodki buraczku .. patrz a amaretto nie wzięłam pod uwagę , a buteleczka obok rumu stała . Dziękuje za sugestię , następnym razem wezmę pod uwagę ..
U nas w tym roku ogólnie posucha grzybowa zebrałam kilka kani i kilka maślaczków i na tym koniec.W ubiegłym roku kanie rosły w takich wielkich rodzinach po 20- 30szt.Brakowało pomysłów co z nich przygotować, a pomimo różnych opinii bardzo je lubimy.
Nazwę tej potrawy przejęłam po mamie i prawdę powiedziawszy nawet się nad tym nie zastanawiałam
.
Droga Megi, można, można
Dodawałam i rumu (jak i Ty), i likieru amaretto...
Chyba z tym drugim nawet bardziej mi smakowało
Napisz potem, jak wyszło :) U mnie właśnie pyrka sobie na gazie próbna porcja powideł z ze śliwek dubrowickich - cukinię preferuję w sosach raczej niż marynowaną :)
Zrobiłam znowu z dwóch porcji- jedna z gorzką czekoladą, druga- z białą dla alergiczki. Wypróbowane w zeszłym roku, dzieciaki się zajadały. Bardzo lubią ciocię
Wkn. Dzięki wielkie za odpowiedź...trochę późna pora ale czasu mało zaległości wiele:)) w takim razie zabieram się za robotę:))) Pozdrawiam i jak zrobię i będzie dobre to napiszę:))) Pozdrawiam wszystkich "kuchcików".
Pięknie wygląda!
Ale to musi być pyszne - koniecznie muszę wypróbować - mam nadzieję, że uda mi się w tym roku znaleźć kanie - w ubiegłym roku szczęście na szczęście dopisało :)
A dlaczego po chińsku?
Zrobiłam ten keczup. Jest smaczny. Początkowo zdawał się nieco za ostry i żałowałam, że dałam tyle octu co w przepisie ale później nieco złagodniał na szczęście, jednak następnym razem będę dodawac ocet wg własnego smaku, reszta na 5+.
Pomidory przepuściłam przez maszynkę do soków co bardzo skróciło mi czas gotowania. Warzywa zaś potraktowałam najpierw maszynką do mięsa a po ugotowaniu dodatkowo blenderem i gotowałam 3 X po ok pół godz z całkowitym chłodzeniem w tzw." międzyczasie" a to z braku czasu na stanie przy kuchni.