A zapomniałam przecież wcześniej napisałaś wymiary formy, z tym, że ja myślałam, że może lepiej zrobić w mniejszej formie, tak jak napisałaś, żeby potem było lepiej przekroić. Następnym razem zrobię w tych wymiarach blachy, które podałaś, tylko jak wtedy zwiększyć składniki, żeby biszkopt był z 6 jajek?
Biszkopt zrobiłam według Twojego przepisu, który podałaś na blogu, z tym, że zrobiłam go z 5 jajek, bo nie wiedziałam jak proporcjonalnie zwiększyć składniki. Zrobiłam go w tortownicy o średnicy 24 cm. Wyszedł bardzo dobry i bardzo wysoki i potem ciasto wyszło bardzo wysokie, dobrze, że dałam więcej folii aluminiowej, bo tak by całość mi nie weszła. Miałam trochę problemu z żelatyną, czekałam i czekałam kiedy mi w końcu wystygnie, więc włożyłam ją do zamrażalki i z wierchu zaczęła stygnąć, że jak potem ją szybko wlałam do śietany, to takie grudki się porobiły, więc je powybierałam i wyrzuciłam i śmietana z tego powodu nie było bardzo sztywna tylko lekko. Ogólnie bardzo smaczne ciasto, tylko chyba następnym razem może zrobię je w większej formie i jak już żelatyna prawie wystygnie, to wtedy wezmę się za ubijanie śmietany, żeby potem nie czekać tyle czasu i się nie martwić o tą śmietanę ;) A możesz mi napisać w jakiej formie Ty robisz to ciasto? Dziękuję za przepis i pozdrawiam :)
Zrobiłam te szaszłyki, tylko nie z wszystkimi składnikami, bo nie miałam. Z warzyw dałam tylko cebulę, a użyłam czosnku suszonego. Wyszły fajne, tylko następnym razem zrobię z użyciem wszystkich składników w przepisie. Dziękuję za przepis i pozdrawiam :)
Super! Uwielbiam i seler naciowy, i tuńczyka, a sama sałatka jest błyskawiczna do wykonania. Wypróbuję jednak też wersję oryginalną, bo ciekawa jestem tej kompozycji. Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam:)
Chciałam napisać dziękuję
Dzikuję za odpowiedź :)
Dziękuję!:) I polecam wypróbować, oczywiście:)
Ależ oczywiście, sama sałatka świetnie smakuje! Po prostu chciałam przedstwaić nową formę podawania sałatki - do pracy, szkoły w formie kanapki! Zamiast tuńczyka można dodać krewetki albo paluchy krabowe - mam właśnie taką formę sałatki w moich przepisach.
Mila Bernadeto1233 - jestem pelna podziwu - technike tworzenia kwiatkow z galaretki opanowalas do perfekcji ! Przepiekne sa Twoje rozyczki.
Przeniesienie duzej dekoracji ze zdjecia pierwszego, prawdopodobnie spowodowalo troszeczke zbyt mocne podgrzanie talerza - a galaretka zeby " chodzila " na podlozu, potrzebuje tylko temperatury pokojowej. Przykro mi, ale stalo sie i juz nie bedziemy plakaly nad rozlanym mlekiem, tylko na przyszlosc wymyslimy cos innego, - moim zdaniem tez bardzo ladnego i duzo latwiejszego.
Nie mam w planie robic cokolwiek z galaretki, wiec jak tylko moj " talent " pozwala przedstawiam Ci propozycje na rysunku - powieksz zdjecie i przeczytaj dokladnie.
Krok 1 - przygotuj mocno pomaranczowa galaretke i dodaj odrobinke mleka / smietanki do kawy dla jej " zmatowienia ". Podgrzej rowniez troche nutelli lub stop kawalek czekolady do konsystencji prawie plynnej.
Krok 2 - na zastygnietym serniku na zimno zaznacz sobie patyczkiem kolo - bedzie to srodek ogromnego slonecznika. Ze strzykawki bez igly wyciskaj w ten srodek " kropeczki " z czekolady - co idealnie bedzie imitowac ziarenka i srodek slonecznika.
Nastepnie przez gruba igle wyciskaj pomaranczowa galaretka kontury platkow, i po chwili wypelnij galaretka srodki platkow - rysunek 2. Wstaw tortownice do lodowki.
Krok 3 - po kilkunastu minutach na powierzchni slonecznika delikatnie lyzka nalewaj galaretke bezbarwna - okolo 2 milimetry ponad kwiat. Wstaw do lodowki do zastygniecia.
Krok 4 - na galaretce bezbarwnej wyciskaj nastepne, pomaranczowe m n i e j s z e platki - miedzy tymi wiekszymi - rysunek 3. Wkolo uloz zielone listki ktore mozesz zrobic albo z zielonej galaretki, albo po prostu ulozyc zielone cukierki - zelki. Wstaw do lodowki.
Krok 5 - na gotowy kwiat wylej reszte galaretki bezbarwnej. KONIEC !
Uzyskasz wielki - jak prawdziwy " przestrzenny " slonecznik 3D - bez przekladania z talerza, a grubosc galaretki na serniku nie powinna przekroczyc 1 cm.
Mam nadzieje Bernadeto ze ten " cudowny " rysunek i moje objasnienie Tobie pomoga w stworzeniu czegos zupelnie nowego - a jesli masz pytanie jestem do dyspozycji. Komentarz ogromny - ale zabawy naprawde niewiele. Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie !!!
Ja już zakończyłam dyskusję,wyraziłam swój pogląd a Ty jak w grupie działasz,bo wypowiadasz się w liczbie mnogiej to spiesz się i działaj,ponieważ wymyka Ci się z rąk szczęście płynące z upieczenia chlebka ![]()
Hmmm...na jakim etapie życia się zatrzymałaś?Czy to jest dzieciństwo? ![]()
Przepis świetny. Moja wyszła trochę za słodka, ale to przez owoce. Tak sie nie mogłam doczekać, aż skończy leżakować. Polecam.
Zrobiłam. Ciekawią mnie inne przepisy, w tym ten gin. Muszę przyznać, że nalewka wyszła mocna. Ale wyśmienita. Przy zlewaniu mój brat i chłopak mówili, żebym sama ją sobie piła, bo mocna, ale teraz jakoś im to nie przeszkadza. W tym roku nastawiam kolejną.