OOOOOO zobacz, człowiek ciągle się uczy
.Nie używałam do tego celu płynu do mycia naczyń, a zacznę, oj zacznę. Dziękuję
dziękuję na pewno spróbuje
Cześć Patrycjo, to oczywiści ostatni etap, czyli przetarcie już czystej muszli i deski gąbeczką/ściereczką nasączoną odrobiną płynu do mycia naczyń - będzie się ładnie świeciła. Sprawdza się w przypadku niektórych muszli należących do grona "trudniejszych" - większości wystarczy zwykłe przemycie gąbeczką nasączoną kapką uniwersalnego płynu do mycia - też się delikatnie błyszczą. Trick z płynem do mycia naczyń jest dla perfekcjonistów lub też przydaje się od święta :)
Wkn, a płyn do mycia naczyń?? Który etap i co nim myjesz??
a w czym można utopić ciasto jeżeli nie mam gazy? może to być taka ściereczka kuchenna?
Właśnie zrobiłam i muszę stwierdzić, że ja i domownicy są bardzo zadowoleni :)
Dzisiaj zrobiłam również kopytka z tym sosem. Możesz mi napisać na jakiej tarce tarkujesz ten ser do sosu, bo ja tarkowałam na tych nadrobniejszych oczkach i rzeczywiście tak jak moja poprzedniczka pisała taki on trochę dziwny wychodzi, ale ogólnie był smaczny.
hela36 nie robiłam tego placka z dodatkiem drożdży, ale możesz spróbować. Myślę, że na taką ilość mąki spokojnie wystarczy ok. 10-15 g drożdży świeżych. Ciasto musi oczywiście przed pieczeniem wyrosnąć.
Od czasu jak odkrylam tutaj ten przepis, nie szukam juz zadnego innego:)
A po za tym mam już 2 przepisy na moim profilu. Na ryż po kantońsku i krewetki po syczuańsku. Polecam
Pierwszy raz gotowałam dzisiaj barszczyk zTwojego przepisu,bardzo dobry,rodzinka się zajadała:) Na stałe zagości w moim menu:) Pozdrawiam autorke przepisu:)
Bonieś, ja mam duże wątpliwości, boję sie surowych żółtek w cieście jak diabli :)
Mam trochę wątpliwości co do tego wcześniejszego zrobienia i tygodniowej konsumpcji. Przecież tam są surowe zółtka....