Pychota,polecam.
A ja mam fazę na przeliczanie. Koszt wytworzenia wyszedł mi ok. 20 zł (łącznie z olejem do smażenia i szacunkowymi kosztami gazu, zmywarki i wody).
Co na ok 26 (mi tyle wyszło) pączków zbliżonych objętością do kupnych daje cenę za 1 szt - ok 80 gr.
rewelacyjny przepis, dziękuję i polecam
Oto dzisiejsze wypieki (użyłam 2 litrów oleju rzepakowego). Piekłam po 4-5 szt (dużych). Czas pieczenia około 5 min. Temperatura 180-195st.
Obfitego Tłustego Czwartku dla Was kochani. Ja upieklam dziś 200 szt. Wam też życzę udanych wypieków. Pozdrawiam ;)
Popieram Zuzanna248! Jak z serkiem białym - to na bank leniwe ! Bez sera - kopytka a pyzy to jeszcze inny przepis. I chyba region z którego pochodzi autorka przepisu nie ma tu więkiszego znaczenia.
Po pierwsze, nigdy nie łączymy tłuszczów. Zwłaszcza margaryny z olejem. Oba tłuszcze mają inną temperaturę utleniania. Gdy margaryna się już pali, olej się dopiero rozgrzewa, dlatego w przyszłości odradzam łączenie. Wybieraj oleje odporne (rafinowane) na temperaturę. Zaoszczędzisz sobie „ smrodu”.
Po drugie, konsystencja ciasta jest luźna i jest to właściwa konsystencja. Po wyrośnięciu, ciasto wyłóż partiami na lekko oprószoną mąką powierzchnię. Rozgniatamy, np. dłońmi (nie gnieciemy, jak prania), tylko równamy na grubość 4 cm a następnie szklanką wycinamy. Jeśli bawisz się w wałkowanie, ciasto oprósz mąką, połóż na to folię spożywczą i dopiero wałkuj. Wycięte pączki odkładamy na oprószoną tackę. Dłonie smarujemy olejem, lub oprószamy mąką przy rozgniataniu ciasta. To powinno ułatwić przygotowanie pączków i skutecznie zapobiega wtłaczaniu niepotrzebnej mąki. Luźne ciasto = puszyste, lekkie pączusie, gęste ciasto (lub ugniecione) = zbite, ciężkie, pełne pączek (toną w oleju w pierwszych 2-3 sekundach).
Trzecia sprawa, właściwa temperatura oleju. Zbyt wysoka – pączki spalą się na wierzchu, a w środku są surowe. Zbyt niska – pączki opiją się tłuszczu. Jeśli zastosujesz właściwą temperaturę nie powinnaś mieć problemu z SUROWYMI pączkami. Pączki pieczemy stopniowo. Wrzucamy, 2-3 sekundy i odwracamy, i tak, co chwilę( a wrzucone pączki powinny od razu pływać na oleju, nie tonąć, stąd sławny krążek biały dookoła pączka). Podpowiem, że po wrzuceniu surowego pączka nie powinien od razu brązowieć, lecz leciutko chwytać kolor. To znak, że temperatura oleju mu odpowiada i jest prawidłowa na ich upieczenie bez ich spalenia. Jak pączki brązowieją od razu w ciągu 2-3 pierwszych sekund, to znak, że olej jest zbyt gorący.
morisek 11, jesli mogę to odpowiem za autorkę przepisu - w składnikach podano 1,5 szklanki mleka, w wykonaniu pkt.1 wykorzystujemy 1/2 szklanki, w wykonaniu pkt.3 wykorzystujemy pozostałą ilość mleka tj. około 1 szklanki.
Wypróbowałam przepis i szczerze mówiąc; pączki sa za tłuste, przez za dużą ilość masla, pija podczas smażenia za bardzo tłuszcz nie polecam tego przepisu....
10 bułek wrocławskich? Do 10 bułek wrocławskich to Ci 1 kg mięsa nie starczy:)No chyba że miałaś na myśli kajzerki.
Dziękuję bardzo
Ja także skorzystałem z tego przepisu , po pierwsze mało składników , po drugie nie wiele pracy i po trzecie najważniejsze wyszły przepyszne. Połowa była tradycyjnie z dżemem , a druga z budyniem. Jak zgram fotki to wstawię ;)
Ja także skorzystałam z tego przepisu i się nie zawiodłam. Zrobiłam z 1.5 porcji , częśc wyszła krucha , częśc mniej ale ogólnie jestem zadowolona.
Helu, co kto lubi - alkohol dodany do ciasta nie jest wyczuwalny po upieczeniu, ocet raczej też nie. Natomiast jeśli lubisz lekko cytrynowy posmak ciasteczek, możesz wcisnąć do ciasta sok z cytryny.
pyszna zupka