I jak wyszedł?
Zrobione dzisiaj w czasie pieczenia pączków
Bardzo smaczne, na spód dałam wiśnie z własnych zapasów, na to budyń i na wierzch znów wisienki. Galaretki nie zdążyłam dać, tak wyglądały pysznie, że zostały natychmiast zjedzone przez domowników, Polecam!
Pyszny sos mi wyszedł, pozdrawiam :-)
Dzis zrobilam wlasnie te paczki...nie wiem czy to moja wina(trzymalam sie scisle przepisu)ciasto pieknie wyroslo ale bylo zbyt luzne..musialam na stolnicy dodawac maki..dopiero potem probowalam rozwalkowac...juz myslalam ze nic z tego nie bedzie..ale potem jeszcze bylo gorzej..pieczenie ..pierwsza partia piekna jak malowane ale w srodku surowe..dalam je do piekarnika by doszly,i tak metoda prob i bledow ostatnie 20 jakos upieklam...w smaku super nie naciagly tluszczu,ja dodalam do oleju pol kostki margaryny.To byly moje pierwsze paczki w zyciu ktore pieklam sama..chyba nie wyszlo zle ale nastepnym razem uzyje frytownicy w ktorej jest termometr.mniej smrodu i jakos latwiej z termometrem
Nie będę oryginalna, wszyscy, którzy raczyli się tymi pizzerkami bardzo chwalili. Przepis rozesłany
Zrobiłam dziś i są pyszne ,mąż stwierdził,że najlepsze jakie jadł :))))
Faworki pychotka! Ale według mnie w przepisie jest za mało mąki. Ciasto było bardzo klejące. Dodałam mniej więcej 8dag. więcej i już wszystko poszło super:)
Pół godziny temu znalazłam ten przepis. Teraz pączuszki stygną i czekają na posypanie cukrem pudrem i degustację. Podwoiłam porcję składników, bo jedna na mojego męża to troszkę za mało. Nie miałam serka homogenizowanego, więc zastąpiłam go jogurtem jabłkowym.Konsystencja ciasta była idealna. Błyskawicznie się smażyły i zużyłam tylko 150 ml oleju! Kiedyś w dzieciństwie moja mama robiła podobne. Marlen, dzięki za przepis. Na pewno będę do niego wracać.
Przed chwilką skończyłam robić faworki z tego przepisu i z czystym sumieniem mogę polecić innym :):) Są pyszniutkie i chrupiące :)
Sosik bardzo dobry. Polecam
Zrobiłam tydzień temu to ciasto i mój mąż się w nim zakochał;) Roboty niewiele a efekt piorunujący.Jak dla mnie krem jest ,jak tu już ktoś wcześniej napisał, trochę zbyt kanapkowy ale goście którzy próbowali sprzeczali się ze mną ,że nie mam racji i ciasto jest super.W każdym razie napewno jeszcze je zrobię choćby ze względu na miłość męża, do mnie i do ciasta;D.Pozdrawiam i gratuluję fajnego przepisu.
To danie podaje się ze specjalnie przygotowanym ryżem (basmati). Gotuje się go z dużą ilością kurkumy, ziarnami kardamonu, laskami cynamonu i oczywiście szafranem. Jest tak "wypachniony", że trudno rozpoznać, że to zwykły ryż. Podaje się go w następujący sposób: prażone i pokrojone w paski migdały wsypujemy na dno miseczki, dosypujemy kilka rodzynek i dopiero teraz wkładamy ryż. Dociskamy łyżką, aby wszystko dokładnie ubić i uzyskać formę. Wykładamy na tależ tak, jak to robiliśmy z babkami z piasku w dzieciństwie;)
Polecam to ciasto z czystym sumieniem.Jest wyśmienite.Delikatny biszkopcik,cudowna masa cytrynowa i smietanka. Mniam! Następnym razem dam tylko trochę więcej cytryny bo dla nas mogloby byc ciut bardziej kwaśne ale pomimo tego pycha.Dziękuję za podzielenie się z nami tym genialnym przepisem.Pozdrawiam
Gratuluję swietnego przepisu! Upiekłam to ciasto na urodziny męża wraz z dwoma innymi i bezapelacyjnie zostało przez gości okrzyknięte numerem jeden:) Jeżeli ktoś pomimo tylu pozytywnych komentarzy jeszcze się zastanawia czy je zrobić to mówię:bierz się do roboty!!:D Sukces i zachwycenie gości gwarantowane.
rewelacyjne, jak z cukierni. polecam. z polowy porcji wyszło mi 15 dużych szt