dziś upiekłam pizze z Twojego przepisu ,jest naprawdę pyszna.Ciasto rozpływa się w ustach a po bokach jest wspaniale przypieczone .Nawet mój bardzo wybredny mąż stwierdził,że jest bardzo smaczna .DZiekuję za super przepis na błyskawiczną i pyszna pizzę![]()
Wypróbowałam przepis,ciasto jest efektowne i dobre,wprowadziłam jednak pewną zmianę zamiast ciasta półkruchego jako podstawę upiekłam biszkopt.Kremy nastomiast wyszło mi trochę za mało,jako ze musiałam robic nieco większe kulki,ponieważ w środku były całe wiśnie,jeszcze trochę spęczniały od kawy i krem nie pokrył ich tak estetycznie ,nadrabiałam więc biszkoptami.ogólnie ok.pozdrawiam
Pyszne.
Śliczne,czego to ludzie nie wymyślą.
chlebek bardzo pyszny, chrupiący, długo zachowujący świeżość. Ja piekę go w keksówkach, jakoś mi wygodniej niż w innych formach. Pierwsza klasa ![]()
a to moje dzieło
Robie drugi raz tym razem dla meza.Nie zalaczylam zdjecia bo ciasto zniknelo ze stolu.Moze tym razem uda sie zrobic zdjecie.Myslalam o innym ciescie ale to mezowi smakowalo i tez zrobie mu w formie tortu urodzinowego.
Zupka przepyszna:) Dziekuje za przepis:))
Ile babeczek wychodzi z tabliczki czekolady?
Jadłam bardzo podobne albo takie samo na Boże Narodzenie.Świetne,godne polecenia,u mojej siostry zniknęło jako pierwsze.Ja jednak do masy dodam masło a nie margarynę.
Swietne,taki deser chcę zrobić na Wielkanoc.
Losoś wyszedł pyszny, ale jak dla mnie za słony- dałam łyzeczke soli jak w przepisiechoc wydawalo mi sie to bardzo sporo tym bardziej ze sol nie zdrowa bardzo jest. I jednak rybka za slona ale w smaku przepyszna, na pewno teraz bede czesto robic ja=dziekuje za [przepis
Bardzo mi się podobają,do wypróbowania .....i to wnet,bo nie ma na co czekać.
Szukam gdzie napsałam o proporcjach słoniny i przyznaję, że winno być przynajmniej 25 dkg do 0,5 kg słoniny albo boczku. Za błąd pisarski przepraszam. Jednak ja lubię gdy pasztet jest kremowy i się nie kruszy a tłuszcz zapewnia "smarowanie".
Leanna, co kraj to obyczaj, A Ty tu tak kategorycznie, hahaha! Opublikuj proszę jakiś przepis to chętnie wypróbuję. Szczególnie spróbowałabym Twojej wersji pasztetu. A jeśli tak świetnie raziz sobie z dziczyzną, to świetnie. Nie musisz więc korzystać z moich prszepisów i porad. Pozdrawiam.
Przeczytałam z zaciekawieniem -wprawdzie artykuły o tej tematyce co rusz przewijają się w którejś gazecie, często słychać o tym w tv i gdzie kto chce, ale taka ilość informacji szybko wietrzeje;) W zasadzie ciężko byłoby tak opanować temat by planując posiłki bez zastanowienia, czy choćby większego wysiłku zapewnić sobie i rodzinie odpowiednią ilość mikro i makro.. kiedy jednak przyjrzeć się wszystkim tym składnikom bogatym w te cenne pierwiastki nasuwa się jeden wniosek -jeść różnorodnie.
Dzięki za ciekawy i edukacyjny artykuł:)