To jest strucla malowa, tylko maku brak!
do masełka :)
leszek, ta dodatkowa szklanka mąki idzie do ciasta, podsypuje się tylko troszeczkę jeśli na prawdę jest taka konieczność, bo im więcej mąki tym pierniczki robią się twardsze.
A ciasto wałkuję tak jak w przepisie jest napisane "Ciasto rozwałkować na 1/2 cm (można podsypywać niewielką ilością mąki )".
Życzę udanych świątecznych wypieków ;o)
Bardzo smaczne ciasto. Polecam. :)
Twoje przepisy to skarb dla rodzin, które mają bezglutenowca - pomysłów na dania bez glutenu nigdy dla nich za wiele :)
Smaczne, choć nie dałam rodzynek i robiłam przepis z połowy porcji . Mąż lubi śledzie a znudziły nam się klasyczne w śmietanie. Te śledziki to miła odmiana :)
PIĘKNE!!!
ulla, możesz posypać je zwykłym cukrem jak nie masz grubego, też będą dobre, tylko ten gruby cukier sprawia, że chrupie. Z lukrem będa pyszne :)
Ciasteczka najlepsze są w pierwszy dzień po upieczeniu! Później należy je ewentualnie szczelnie zamknąć w pojemniku.
Dzisiaj będę je piekła na jutro dla dzieci do przedszkola, dokupię śmietany,gorzej będzie z tym grubym cukrem,nie wiem,może posypię cukrem waniliowym,chyba że jak upiekę,to na lukier przykleję płatki z białej czekolady (mam takie gotowe płatki), zobaczymy jak wyjdzie,będą w kształcie gwiazdek ...
Ja używam standardowej, czyli 360x245x60 mm
Takie właśnie podobne ciasteczka planuję dziś piec już na Święta - tylko chyba z powidłami, albo może jednak z galaretką z soku pomarańczowego - będzie ładniej wyglądało, tylko chyba wówczas nie dotrwa do Świąt, bo galaretka szybciej się starzeje :)
Uwielbiam tego typu przepisy - nie trzeba właściwie znać proporcji składników - po prostu wypie się do miski "na oko" zgodnie z jakimś tam przeszłym doświadczeniem i zagniata. Pycha!
I bardzo ładne zdjęcia :)
Bardzo dobra zupa :)
megi65 i milunia , dziękuję za miłe komentarze .Pozdrawiam
Dziurki zrobiłam końcówką od rękawa cukierniczego :-)
Te ciasteczka wyglądają tak, jak w cukierniach w mojej miejscowości, ale właśnie zrobiłam anyżki z innego przepisu, w którym najpierw robi się wałkowane ciasto na spód, a potem smaruje lukrem (z białkiem) i następnie piecze. Po upieczeniu tworzy się biała "czapa" podobna do bezy. Czy w tym przepisie efekt jest podobny? Na zdjęciach tak to wygląda, ale zastanawiam się jak to wychodzi z jednej masy zamiast z dwóch? Z góry dziękuję za odpowiedź:) Pozdrawiam!