grex72 dzięki za bardzo ważną informację na bardzo wysokim poziomie intelektualnym .
I niestety nie mam nic na obronę swojej berbeluchy ;>
Chyba,że zaproszę Cię do swojej piwnicy na degustację,ale podejrzewam,że skrytykowałbyś,że źle przechowuję wina,bo powinny leżakować ,a moje stoją :)
I nie lubię podpierania się religią w tak prozaicznych sprawach ;/
Czekam z niecierpliwością na Twój przepis ;),bo mam jeszcze winogrona i wolny gąsiorek :)
czy chodzi o te zwykłe /dość małe ale bardzo aromatyczne/ winogrona? ile w sumie soku wyjdzie z takiego wiadra owoców? pytam, bo winogrona są, ale krucho z butelkami
Moje poszukiwania mleka o smaku kokosowym nadal marne,w każdym markecie,sklepiku, nawet zaangażowałam męża do szukania
bardzo mi się chce tego torcika i pomyślałam,że zrobię takie mleko http://www.wielkiezarcie.com/recipe42684.html i użyję do masy. Mam nadzieję,że się uda.
witam! mam pytanie-mleko o smaku kokosowym w kartonikach jak wygląda opakowanie?
To taka lasagne po polsku ;), Świetny pomysł!
Kapitalna komozycja. Banalna w przygotowaniu a bardzo oryginalna w smaku :)
Można jeść i jeść.
Bardzo smaczne. Zrobiłam z powidłami śliwkowymi, następnym razem zrobi z dżemem. :)
Jabłecznik smaczny , szczególnie jak jest lekko ciepławy . Użyłam budyni na 500 ml mleka ale ugotowane w 800ml . Masy budyniowej bylo akurat , a na wierzchu posypałam, płatkami migdała .. Dziekuję za przepis i pozdrawiam
pyszna zupa!!! mąż zawsze je z dokładką:D
ja niestety na diecie Protal nie mogłam robić tego sera z dodatkiem masła,choć mysle że wyszedł by o wielee smaczniejszy,podobnie jak z użyciem sera tłustego(tak robiła moja mama i dodawała do niego kminek)
Przecież pisze jajka ubijać z cukrem w drugim zdaniu. Nic nie ma o odzielaniu białek od żółtek.
Wygląda apetycznie:)
Ja też robie taki serek, ale nieco inaczej. Gotuje go na parze - garnek w garnek. Najpierw dodaje trochę masła (margaryny), a potem twarów wyrobiony z sodą. Wychodzi bardzo smaczny. Polecam.
To prawda, biszkopt jest niezawodny. Dopiero z tego przepisu wychodzi mi taki jaki zawsze chciałam- równiutki i delikatny.
Do masy użyłam masła osełkowego, akurat takie miałam, może za tłuste było. Budyń niby był wystudzony ale przyznam, że w środku nie sprawdzałam. Dzięki za wskazówki.