w sobotę mam impreze na której chciałabym podać to cudo ale mam pytanko:) czy mogę przyrządzić je w piatek czy będzie na drugi dzień nieciekawe??
w sobotę mam impreze na której chciałabym podać to cudo ale mam pytanko:) czy mogę przyrządzić je w piatek czy będzie na drugi dzień nieciekawe??
w sobotę mam impreze na której chciałabym podać to cudo ale mam pytanko:) czy mogę przyrządzić je w piatek czy będzie na drugi dzień nieciekawe??
Jaki duży ten przecier,czy trzeba zagotować weki i ile je gotować
Super miejsce,Bylam tam ze 3 razy,na LANZAROTTE terz jest super .
Przepis jak przepis można z ryżu i mięsa mielonego zrobić wiele rzeczy ale nazewnictwo to już troszeczkę naciąganie. Gołąbek moim zdaniem to konkretny sposób przygotowania, obrabiania termicznego, wykożystanych konkretnych produktów, no i kształt, natomiast to co zaprezentowałaś to ni jak się ma do gołąbków, może i pyszne, ale czy to są gołąbki?
Moim zdaniem ten problem nie dotyczy tylko tego przepisu ale wielu innych nazw zamieszczanych na tej stronie, np. ktoś wykożystał pędy bambusa i to już może nazywać się chińszczyzną.
Nie bież mojej uwagi tylko do siebie, być może potrawa jest pyszna ale nazwa pasuje jak garbaty do ściany.
pozdrawiam.
do krzysiek111d,
nigdy nie robilismy wina z rodzynek, ale znalazlam cos takiego, moze sie przyda:
http://old.wino.org.pl/frames/rodzynki.html,
jesli chodzi o dosladzanie to u nas dodajemy Wine Conditioner, przewaznie 250ml na 23 litry wina, ale ja nie mieszkam w Polsce, moze ktos inny doradzi...
pozdrawiam
Ogóreczki pierwsza klasa. Super przepis. Robiłam w tym roku pierwszy raz. Już nie będę szukać innych przepisów. Ten jest najlepszy. Pozdrowienia :)
Acha piekłam na 210 stopni góra-dół przez 1h, pierwsze 30 minut w zamkniętym naczyniu a kolejne 30 min już w otwartym :)
Coś rewelacyjnego - niebo
dziś zrobiłam mężowi na obiad te naleśniczki z borówkami , nawet nie wiem co mam napisać coś niesamowitego ![]()
![]()
Polecam gorąco wszystkim ...
Pyszne! Zrobiłam z brązowym ryżem, od siebie dodałam parykę.Dziękuje za przepis :)
Dzisiaj znowu upiekłam,niebo w gębie,córka nie wytrzymała i jeszcze goracy placek kroi.Przepis rewelacja.....
Mógłbym poprosić o podanie ile słoików i jakiej wielkości ci wyszło bo przepis jest bardzo intrygujący
przepis naprawdę świetny. skorzystałam z przepisu na krem. moje uwagi. najlepiej zmiksować mąkę z mlekiem mikserem z końcówką z nożykiem. do jeszcze nie gotującego się mleka tylko mocno ciepłego wlać mąkę z mlekiem i gotować na niewielkim ogniu ciągle mieszając aż masa zgęstnieje . i odrazu przełożyć do innego naczynia do ostygnięcia. ja dodałam troszkę mniej niż litr mleka i jedną szklankę cukru i jedno opakowanie cukru waniliowego. żeby krem był gęsty tak jak moi poprzednicy dodałam o jedną łyżkę więcej mąki . (obojętnie której.)