Placki goszczą u mnie regularnie - są tanie, pyszne i dają mnóstwo możliwości smakowych :) Już samo wykorzystanie innej odmiany jabłek i lekka zmiana proporcji składników powoduje, że deser zmienia swoje oblicze, nie mówiąc już o dodatkach dżemowych lub syropowo-miodowych :)
Dzieciaki zawsze wcinają aż uszy się trzęsą ;)
Ciekawy przepis, w tej wersji bananowca nie znałam, na pewno wypróbuje
Wyglądają smakowicie, idealne na śniadanie.
U nas kotlety z kurkami gościły 2 razy - na te drugie przepis niebawem, tylko zdjęcie coś leniwie z aparatu wychodzi ;)
A dziś wieczorem może jakiś paj kurkowy na kolację :)
Dżani, ale taki jakby karmel zrobi Ci się z tego golden suropu i cukru :)
Jejku, dzięki wielkie. A nie miało tam być dodatkowo karmelu? ;)
No niestety mam śliwki odpowiednie w domu - teraz kusi. Golden syrup skończył się jakiś czas temu, ale myślę, że i miód można dodać zamiast niego, tylko to gotowanie długie, które niszczy wszystkie właściwości miodku... może jednak zrobić ze zwykłego cukru lekki karmel, skoro się nie chce lecieć do sklepu i nabywać drogiego jak licho syropu :)
Dziękuję za radę. Z pewnością zrobię to ciasto.
Paj musi być wyśmienity, jeżeli jest tak pysznie nadziany kurkami, porem i suszonymi pomidorami. To super połączenie smaków, które bardzo lubię.
Fajny przepis
Z pewnością go wypróbuję :)
Wszelkie kotleciki z dodatkiem różnych grzybów są smakowite i wymiatają.
Takie można jeść często i wcale się nie znudzą.
Dziękuje Grażyno :) wyczaiłam Twojego paja i nie omieszkam go zrobić w najbliższym czasie, bardzo się cieszę, że dodałaś ten przepis :)
Agnieszko piekne pierogi zrobilas:) Czuje zapach i smak tego rosolu po drugiej stronie Baltyku :))
Agapis! Dziękuję za miły komentarz i cieszy mnie,że ciacho smakuje )))
Ojojoj, prawdziwie niedzielna potrawa. Nie miałabym nic przeciwko takim dużym pierożkom w talerzu ;)