fidrygalka - co do wykorzystywania "nadpsutych" warzyw czy owoców, pamiętam opowieści że takie owoce po wykrojeniu 'zepsutej części" były sprzedawane dawniej na rynkach, oczywiście po niższych cenach, i cieszyły się całkiem niezłym popytem.
eh to teraz wyszłam na telemaniaczke :) chciałam dobrze wyszło jak zwykle :), tak po prostu nawiązałam do tych podwieczorków o których wspomniałaś.
te koncentraty mają być małe czy takie większ po ok 190 g ????
fidrygalka, a kompotu ze skórek i gniazd nasiennych się nie robiło? Baaardzo smaczny :)
Olkka, nie oglądam serialu Klan, więc na obejrzenie podwieczorków nie mam szans (bo dla samego widoku podwieczorków Klane katować się nie będę ;)).
A co do galaretki z jabłek, chętnie zjadłabym ją z naleśnikami (tak jak winogronową) oraz nałożoną na placuszki :)
Mnie na tego kurczaka namówiła znajoma, która piekła go w otoczeniu ziemniaków, czerwonej cebuli, jabłek i pomidorków koktajlowych. Wydawało mi się to nieco dziwnym połączeniem, szczególnie że jabłka błyskawicznie się rozpadną i chyba nie do końca do pomidorków pasują. Dlatego zrobiłam swoją wersję z marchewką, którą bardzo polecam! Ale planuję też upiec kurczaka z pomidorkami dorzuconymi pod koniec pieczenia, a także zrobić wariant z cukinią i curry, a może i kalafiorem :) Poeksperymentuję i podzielę się z Wami wrażeniami, bo bardzo nam taki kuraczek zasmakował i na pewno będzie wracał co kilka tygodni na stół :)
maniu super! Nawet nie wiesz, jak to miło, gdy ktoś komentuje nie raz, a kilka razy, bo są powtórki dania :)
Witam.
Wczoraj upiekłam ten chlebek.
Połaczyłam składniki drewniana łopatka ,ciasto przełozyłam do foremki ,nastepnie przykryte folia spozywcza rosło ok 1h .Chlebek pieknie wyrosł .Piekłam w nagrzanym piecyku w 220 stopniach jakies 45 -55 min.Sprawdzałam patyczniem.Polecam
Degustujemy, degustujemy , kolorki na buzi coraz większe a pićku w buteleczce ubywa...
U nas w domu też robiło się dużo galaretki z porzeczek i z tych samych powodów - dużo ich było na działce. A ponieważ żyło się bardzo oszczędnie i skromnie to z jabłek obranych, poszatkowanych i przesypanych cukrem a potem wypasteryzowanych w słoiku (bez kropli wody) robiło się wsad do szarlotki i naleśników a z obierek i "ogryzków" (rzecz jasna wykrawanych a nie wygryzanych ;-)) mama robiła właśnie galaretkę i ocet jabłkowy. Najlepsze to było z antonówki a w gniazdach nasiennych jest bardzo dużo pektyn.
Dzisiaj powtórka z rozrywki,tylko z podwójnej porcji,bo z jednej porcji na 4 osoby mało
było
Robiłam już takiego kurczaka, ale z warzyw użyłam same ziemniaki, a widzę że u Ciebie są równiez inne nie dość ze smaczne to jeszcze i kolorowe danie.
Świetne ciacho, a beza idealna
Ojej jakie cudo! A jaka beza:)