O kurczę, rzeczywiście jest różnica wizualna między ciastem tuż po przełożeniu, a już wyleżakowanym. Moja znajoma podobne placki piekła do wigilijnej moczki.
Wkn, dziękuję za zainteresowanie :) Miałam nie wstawiać przepisu, bo w wątku ciastowym nie było żadnego komentarza, ale ostatecznie zdecydowałam, że jednak mimo wszystko wstawię.. Widać, że moje ciasto nie zachwyciło, ale może komuś spodoba się ten przepis.
Zdjęcie widzę, już wskoczyło. Przepis do wypróbowania!
Zachwyciłam się smakiem
Piwko było, a małoletni dostali swoją wersję z cukrem i cynamonem :)
A piffko było ? czy serwowałaś małoletnim ?
Oj to fajne może być. Szkoda, że bez zdjęcia.
Bardzo lubimy te "kopytkowe" ciasteczka :) Ostatnio wróciłam do tego starego przepisu i piekłam 3 razy w niewielkich odstępach czasu.
Smosiu ... można i na maśle +smalczyk . Gwarantuje szaleństwo kubków smakowych
Rzuciłam okiem i pomyślałam .. ''fajne kopytka z kminkiem'' ... skucha ! Trzeba mieć piffko aby ciasteczka ja trza skonsumować
.
Fajnie, że dodałaś przepis na to ciasto - zaintrygowało mnie, gdy wkleiłaś zdjęcie w słodkim wątku na forum :)
'Szmalcowny' pleśniaczek to hicior z dawnych lat, kiedy łatwiej było o smalec niż masło.
Kusi mnie, jak każdy pleśniak, ale raczej w wersji masłowej - na dobry smalec musiałabym zapolować (dosłownie). A promocji maślanych jest sporo i to bez polowania z nagonką
.
danie wyśmienite po prostu rewelacja pozdrawiam
Dziękuję za wyjaśnienie,pozdrawiam!!!!
Bardzo dobra!