Szczerze mowiac, nie mierze czasu gotowania :) Jak wyplywaja, to wyciagam jednego i probuje, wtedy wiem, czy juz , czy jeszcze chwilke :)
Szczerze mowiac, nie mierze czasu gotowania :) Jak wyplywaja, to wyciagam jednego i probuje, wtedy wiem, czy juz , czy jeszcze chwilke :)
Stop! Zwracam honor. Fontanna wiedzy wszelakiej, czyli wikipedia podaje, że pączki się też piecze. Więc się myliłam. :)
Sałatka rzeczywiście bardzo dobra, chociaż dałam też ciutkę soli. Ale przy okazji zastanawia mnie, dlaczego proste słowo "por" nastręcza tyle trudności przy odmianie. Por, nie pora.
Izma, a piekłaś czy smażyłaś? Bo jak piekłaś, to raczej bułeczki... I masz rację, każdy robi, co mu smakuje. :D
Antyki
Anitko! Może pomogę. .kluseczki gotuj na wolnym ogniu ok.3 min.od wypłynięcia. Ciasta nie zamrazaj, ugotuj wszystkie kluski i dopiero zamroz.Kluski śląskie smażone są przepyszne.
Izma a na avatarze wyglądasz na laske....nie kulke....:))
Smosiu i DżF W tym roku pierwszy raz tak na prawdę piekłam pączki,bo tych poprzednich nie udanych prób nie liczę.Jestem samoukiem, po żadnych tam gastronomach.Postanowiłam wypróbować pączki z trzech różnych przepisów i najbardziej mi i mojej rodzinie smakowały te, bez tony żółtek, a jak komuś smakują z toną żółtek ,to nie moja sprawa,wolność Tomku....Gdybym była sknera ,to kupiłabym w markecie za 49 groszy i tradycji stało by się zadość.A ''fit''....w moim domu tego nie znamy...bo...kula to figura doskonała i my dążymy do doskonałości
Jak długo powinny się gotować takie kluski? Czy można zamrozić nieugotowane ciasto "na później"?
pokruszone ;) oczywiście juz poprawiłam, a pączki jak najbardziej polecam.
Upiekłem wczoraj - rewelacja ! dziękuję za wspaniały przepis i porady.
Ciasto bardzo smaczne i szybkie w wykonaniu.
Chleb pyszny. Piekę go od dłuższego czasu,można go modyfikować i zawsze się udaje.
Chyba 'pewniak' na przyszłoroczny tłusty czwartek ... A drożdże to mają być chyba pokruszone, a nie poruszone? Dzięki za wspaniały, choć spóźniony przepis :))
Dż-ej eF: jajca tanie - to nie sknerstwo, a urojona potrzeba obniżania kaloryczności wszystkiego i psucia smaku w imię mody 'fit', działa :((
5 Z PLUSEM