Nie jadłam jeszcze pierogów ze śliwkami suszonymi,ale podobno są bardzo dobre.Może zrobię na Wigilię i zobaczymy czy się przyjmą...
Chlebek jest bardzo smaczny. Ma chrupiącą skórkę. Ja paczuszkę suchych drożdży 7 g daję na 3/4 kg mąki. Dodaję również łyżeczkę soli i łyżkę oleju. Można dodać ulubione dodatki ( słonecznik, czarnuszkę, otręby)
Doskonały!Właśnie zjedliśmy z jajkami.
Taki nietypowy jak na niedzielę obiad,ale wieki już go nie było,a Święta imięsiwa za pasem.
Basialis-na paczce pisze na ile maki wystarcza zawartosc ...to musisz sobie policzyc...kochana...
Widzialas kiedys suche drozdze w kostce???
Logiczne ze paczka to musi byc proszek
Kostka to swize ---nie ma swiezych w paczkach...
Przy najbliższej okazji spróbuję z maślanką :)
Ja robię podobne na bazie maślanki. Pycha!!!!!!!!!!!!!!!
Smaczny;)
Wszyscy w domu uwielbiają! Dziękuję za podzielenie się tym przepisem.Wesołych Świąt!
ROBIŁAM- SĄ EXTRAPYSZNE!
Basiu,ja również,zwłaszcza,że rzadko używam suszonych.
Przede wszystkim,nie jest podane,jakich drożdży użyć.Jeśli chodzi o suche,najczęściej spotykałam opakowania po 7 gramów.
Świeże,jak u mnie,na"dzikim zachodzie" Polski,i nie tylko,pakowane są najczęściej po 100 gramów.
Jeśli kupuję na "nie dzikim" wschodzie Niemiec,czyli 'rzut beretem",mam opakowania takie jak Basia.
Były czasy,może i w niektórych rejonach Polski jeszcze tak sprzedają,że paczka drożdży to było 250 g.
No tak, ja zasugerowalam sie swiezymi drozdzami i moze stad to nieszczestne pytanie.
Mariotereso dzieki za podpowiedz.
Basialis - mam suche drożdże w saszetkach po 7 gram i pisze - na pół kilo mąki. ( mocno czubata łyżeczka od herbaty) Robię chleb identycznie, czasami jest on nocny czasami dzienny, nie widzę różnicy - ten na foto wyrastał ok. 2 godz i drugi raz ok. 40 min. Ostatnie dwa zdania autorki przepisu to najprawdziwsza prawda.
W Polsce paczka mała to 7 gram........A u Was tzn...gdzie? Ameryka...Afryka.....Dziki Zachód.....?