zrobilam tą karpatkę i niestety ciasto wyszło mi płaskie... nie wiem w czym tkwi błąd - czy to wina piekarnika, czy tego jak ciasto mieszałam. No i masy wyszło mi trochę za dużo, myślę, ze połowa porcji w zupełności by wystarczyła. Wiedziona ciekawością przeszperałam stary zeszyt z przepisami mojej mamy i tam znalazłam identyczny przepis na karpatkę z tym, ze z połową masy... poza tym ciasto ok
...Żniwiarką jest ta, ...która zawsze przyjdzie
...są to właściwie 2 fraszki w jednej, obie dotyczą tej samej osoby... (nie tylko)...
Po prostu nie mogę się najeść tego chłodniku! Pyszotka! Nie ma lepszego pomysłu na takie upalne dni jak ten!
Ogórki są bardzo smaczne, jeszcze nie robiłam ale jadłam - polecam dankarz
0,5-0,8 dag ogórków??????? To 1 plasterek?
Dziękuję za odpowiedz, chcę powiedzieć, że robiłam je już na obiad i rzeczywiście ser nie wypływał prawie wcale i danie było bardzo pyszne. Dziękuję za przepis i za zdjęcia, bo choć nie jestem facetem to jestem wzrokowcem, a te zdjęcia mówią same za siebie.
Może powinieneś pomyśleć o jakiejś książeczce dla najmłodszych??? SŁODKIE:)
No właśnie................to powinno być jak hasło wyeksponowane......ponieważ daje do myślenia.....a jednocześnie -bardzo obrazowe.
Fantastyczny styl...śliczny...
Bo mało jadły...
niesłuchały mamy,która zawsze mówiła-jedz ,bo nie urośniesz.....
A ile jabluszek?
Łakomczuszku na pewno nie pożałujesz, bo u mnie ciągle mogli by jeść snikersa, naprawdę wart jest zachodu, pozdrawiam serdecznie i daj znać jak smakował.
Ale zmielenie margaryny nie jest koniecznością, ale polecam to robić. Jeśli nie chcemy margaryny przepuszczac przez maszynkę to możemy ją po prostu utrzeć z zmielonym makiem.