Szybka,prosta i bardzo smaczna zapiekanka.
Bezy wyszły super!~!
Chyba tak to wymyśliłam. że na patelni, bo miałam wtedy nieczynny piekarnik. Teraz piekę kaczkę w piekarniku elektrycznym w naczyniu żaroodpornym czasem w całości, czasem w częściach (albo np. same nogi lub same piersi). Piekę pod przykryciem i faktycznie nie dolewam w trakcie wody. Na koniec jak jest już miękka odkrywam, żeby jeszcze skórka od górnej grzałki ładnie się zrumieniła. W podobny sposób można przyrządzić gęś, ale musi się zdecydowanie dłużej piec.
Dość smaczny ale szału nie ma. Dla mnie na pewno za tłusty i za mało pieczarek. Na pewno troszkę pokombinuję i zrobię ponownie. Dzięki za przepis.
Nie jestem wielką fanką ciast i niełatwo mnie zadowolić smakowo, ale ta tarta jest fantastyczna. Dla mnie - poezja. Użyłam świeżych gruszek a pod nie dałam (jak szaleć, to na całego) konfiturę z dzikiej róży. Dzięki za przepis i polecam.
P.S. Żeby była równowaga - mojej Młodej nie smakowała w ogóle. :)))
Polecam ten przepis,kaczka wyszła wyśmienita,na pewno zrobię jeszcze nie raz
Śliczne. Zdjęcia zachodów słońca zawsze mają w sobie jakąś magię. Nawet jeśli ktoś powie, że ocierają się o kicz, to i tak trudno nimi się nie zachwycać.
Moje typy, to fotka 2 i 4. Brawo!
Długo nie zjem w wersji z masełkiem i bułką tartą. Ta ma smak!
Bardzo fajny przepis, gołąbki bardzo dobre, choć doprawiłam po swojemu. Poniżej moje dzisiejsze dzieło :)
Upiekłam chlebek, ale coś wyszło nie tak. Dałam 4 szkl mąki pszennej 650 i 2 szkl mąki żytniej 720. Po wymieszaniu ciasto nawet było gęstawe, ucieszyłam się, że będzie ładny chleb. Rosło 26 godzin, ale w trakcie opadło, na ściankach widać było resztki ciasta (stało w piekarniku). Po wyrastaniu ciasto stało się luźniejsze niż na początku, kleiste, dodałam trochę mąki, aby je wydobyć z miski, ale o formowaniu jakiegokolwiek kształtu nie było mowy. Nie zrażona trudnościami upiekłam, ale chleb nie wyrósł chyba jak trzeba. Na dole jest coś w rodzaju zakalca. Dlaczego tak się stało? Piekłam pod przykryciem 45 minut, ale po odkryciu 40 minut, bo po 20 nie było nawet zrumienione. Przypuszczam, ze piekarnik nie dogrzewa i pewnie za krótko w tej sytuacji ciasto było pod przykryciem. A Ty co o tym sądzisz Ekkore?
Tak wygląda po przekrojeniu:
Małgoś mój dobry duszku .. jesteś niezawodna
Jest napisane pod składnikami.
Łoooj jannaj ... z pamięci podaję to moja ulubiona forma prostokątna 42cmx28cm. Zamelduj nam jak się drożdżówa udała
.Pozdrawiam ))
Megi65 jaka blaszka?
przepyszny, zrobiłam w formie ciasta mniami