Super na pewno zrobię
Łoooj !)) Dziękuję Dżani za miły komentarz..a może lepiej dosypać mąki o jakieś 100g to od razu masz więcej rogalików niż redukować masło? Następnym razem foci nie odpuszczę
..(muszę fotkę sama wkleić gdyż robimy długie trójkąty i zwijamy od czubka .. to tak na marginesie ''przystojnych'' croisanntów
)
Grzechem byłoby nie skomentować tych rogalików. Pyszne, ciasto mięciutkie jak chmurka, świetnie się z nim pracuje, niby pracochłonne ale zupełnie nie trudne. Polecam bardzo, można je przecież wałkować w tak zwanym "międzyczasie".
Ja jedynie zmniejszę troszkę ilość masła pod swój gust.
Dzięki za przepis, megi. Piątka z plusem.
Zdjęcia nie wstawię, bo byłoby zaraz pod Twoim. ![]()
Ojojoj, bez sera Dziugas?? Oczywiście, żartuję a z przepisu chętnie skorzystam, bo kusi.
Zrobiłam na spróbowanie z połowy porcji, bardzo dobra i bardzo szybko ją się robi. Polecam.
Lenko ! Smak .. hmm jak to zioło, popularnie zwane przeze mnie siankiem. Więcej na private
.
Łooo matulu... CUDO ! Normalnie przepiękne, niby skromne, a przy tym takie eleganckie, że szczęka mi opadła :) Zdolniacha z Ciebie, gratuluję :)
Meguś, dziękuję Ci pięknie, to wcale nie głupie dodawać do różnych dań, jak takie cuda czyni. Ciekawe czy w gotowanych potrawach nie traci tych zdolności.... A w smaku dobre chociaż ?
Im mniej sody tym mniejsze ryzyko wtopy (dałam 1,5 łyżeczki i to za dużo), tak poza tym przepis ok.
Ja i moja rodzina uwielbiamy to ciasto. a to ostatni kawałek, któremu zdążyłam zrobić fotkę zanim został pożarty. Pycha!
Jak tylko zobaczyłam to ciacho wiedziałem, że koniecznie muszę go spróbować, a że okazja się nadarzyła to i ciacho powstało. Upiekłam go w zwykłej prostokątnej blasze. Kremu zrobiłam trochę więcej z 600 ml śmietany,dodałam 2 serki homo waniliowe po 200 g każdy i galaretkę cytrynową, rozpuszczoną w niecałej szklance wody. Spód nasączyłam ponczem cytrynowym, wierzch posypałam suszoną żurawiną. Wyszło naprawdę super. Zarówno wizualnie jak i smakowo. Ciasto w smaku trochę przypomina babkę i w ogóle nie czuć szpinaku. Polecam niezdecydowanym i bardzo dziękuję za podzielenie się przepisem.
Lenko ! No to może ja podpowiem, gdyż od jakiegoś czasu dorzucam (ba, przemycam
)ostropest prawie do każdego dania. To roślina z rodziny astrowatych (jadalne nasiona zmielone o różnym faktorze) zapobiega uszkodzeniom komórek wątroby ponadto łagodzi stres i zapobiega namnażaniu się wolnych rodników. Świetny lek na wzdęcia.
agusu ! dziękuję za miły komentarz i pozdrawiam :))