basiu19 Twoje ciasteczka też wyszły cudne i na dodatek w dwóch wersjach z kakaem
No ja jeszcze nie muszę przecierać ;)
witam,
u mnie kostka swiezych drozdzy - 454g, czyli 1 lb,
pozdrawiam wszystkich, a przepis do wyprobowania
dzis zrobione wyszly pyszne innego przepisu juz nie chce zostanie na zawsze dziekuje
Zrobiłam, zajadam gorące i na gorąco piszę - pyszne, puchate, najlepsze jakie dotąd udało mi się robić i jeść. A, i Megi miała rację - zanim je wykonałam i poszły do piekarnika, zdążyły urosnąć.
Nadziałem marmoladą różaną i część nutellą.
No cóż Kokosanko! i czasem tak bywa.. zawód kulinarny
. Serdecznie dziękuję za szczerą opinię i .. pozdrawiam serdecznie ))
Po tylu pozytywnych opiniach spodziewałam się eksplozji smaku. Niestety bardzo się zawiodłam, bo ciasto w smaku nijakie, nawet po wypieczeniu. (robiłam ściśle według przepisu). Czegoś mi w tych poduszeczkach brakuje.
Zrobiłam paluszki na obiad w sumie dla siebie. Zjadłam, ale naprawdę żadnej rewelacji nie ma. Po prostu zjadliwe, ale nie przekonały mnie do tego, by zrobić to kolejny raz.
Tym razem w wersji kakaowej, ale niestety nie miałam białego mleka (będzie następnym razem) i nadzienie jest bez mleka, tylko z miodem i białą czekoladą. Środka trochę podczas pieczenia wyciekło, ale obcięłam i już, nawet w smaku te są lepsze.
Polecam ! Muszle robi się szybko i jeszcze szybciej znikają. Doprawiłam curry więc jak ktoś lubi to polecam :)
To najlepszy i najprostszy przepis na wafle. Mi starczyło na 1 paczkę.
Maliny do mas praktycznie zawszecsie przeciera, bo te male pesteczki moga byc bardzo nieprzyjemne. Zwlaszcza przy np.oslabionych dziaslach , protezach, delikatnych zebach.
Co do dżemu malinowego to faktycznie przeszkadzają mi w nim pestki (ale nie na tyle, żeby go nie jeść ;) ). W masie czuć pestki to oczywiste, ale jakoś nigdy nie zastanawiałem się nad tym, żeby przetrzeć przez sito - równie dobrze można zrezygnować wtedy z malin i przełożyć ciasto samą galaretką ;)
Zrobiłam dziś drugi raz z tego przepisu i jednocześnie drugi raz w życiu. Pomyślałam że drugi raz to pewnie nie wyjdzie jak większość potraw :D a tu pięknie, znów ani jeden nie rozkleił się, uśmiechnięte buzie przy stole, najedzone brzuchy :)
116 z podwójnej porcji.
Przepis trafia do mojej książki z przepisami którą powoli tworzę ;)