Dziękuję :)
Kolejny Twój przepis Wkn,który zrobił na mnie pozytywne wrażenie.A przyznaję,ryby w takim wydaniu jeszcze nie jadłam.Zwykle albo smażę,albo piekę.Warzyw użyłam mrożonych(robię sobie latem małe zapasy),dodałam chrzanu.Dorsz w tym sosie jest przeepyyszny.
Piękniusia i zapewne smaczniusia
Nie polecam drożdży wyróżnionych bez mojej zgody w powyższym przepisie!
łomatko jakie to piękne, uśliniłam się w momencie tylko... 2000 kalorii hm
A u mnie kostka to 100 gr, jak widać kostka to pojęcie względne, autorka powinna poprawić przepis.
Pal licho, że ono w kształcie serca - ale jak musi smakować! Uwielbiam takie ciacha!
Mnie czerwona soczewica rozczarowała totalnie - a tyle na nią polowałam. Aż przemyciłam z Polski (a nasiona wszelkie zakazane do transportu - ale o tym dowiedziałam się, jak już kupiłam).
W zupie - gdy była wymieszana z zieloną - tego, że się rozpada nie czuć. Natomiast spodziewałam się pięknego koloru po ugotowaniu - a tu nic - d...Zrobiła się żółta. Tutaj nie cieszy się powodzeniem wielkim - powszechnie dostępna jest tylko zielona, owszem znalazłam i czerwoną - ale za 3 krotnie wyższą cenę....
Ekkore, czerwona soczewica ma to do siebie, że po chwili gotowania rozpada się całkowicie (czasem stosuję ją jako zagęszczacz do zup, etc). Wydaje mi się, że makusia użyła zielonej (tak przynajmniej wygląda na zdjęciu), która dobrze ugotowana nie ma prawa się rozpaść. To bardzo fajny (i zdrowszy) zamiennik popularnego w tym daniu ryżu. Spróbuję jak papryka będzie tańsza;)
"Puszkowa"jest idealna do tego dania.
Dziękuję makusiu. I jest naprawdę smaczna. Przygotowanie to dosłownie chwilka:)
U mnie tylko i wylacznie 42g.
Chodzi o inspirację...Gdyby nie Twój przepis - nie jadłabym mojego. Tylko następnym razem nie będę gotować soczewicy - w sumie pierwszy raz używałam czerwonej (kontrabanda z Polski, z biedronki) - nie myślałam, że tak szybko zmieni się w ciapałę - tylko dodam ją do mięsa - i niech się piecze z całością. Albo znajdę z puszki.
Przepiękne zdjęcia - ale bym zjadła taki obiad!
U mnie kostka to 25 g. :)