Ja jestem za marudzeniem - takim co ułatwi pieczenie i gotowanie. Dla Autorki znającej przepis, to nie problem podać ilość i w gramach i łyżkach, dla czytających to wielka niewiadoma, a czasami skuteczny odstraszacz. Wagi też nie mam, jak trafię na taką jak megi65, to kupię, byle cena była 'wyważona' :))). Pozdrawiam.
To ja będę skromniejsza, na widelczyk raszponkę i zabieram na wynos marchewkę, cycuś dla spragnionych miąska
.
No tak, bez talerzyka ciężko uciekać z zawartością w garści :D
Porywam, razem z talerzykiem :)
Przepis jest super!! Pierwszy raz w życiu robiłam barszcz i wyszedł bardzo smaczny:)
bardzo dobre polecam
Niesamowicie pyszny ten drób! :D Wczoraj piekłam i dzisiaj powtórka, bo rodzina sobie zażyczyła. Dzisiaj jedyna zmiana - nie dodam oliwy, według mnie jest zbędna. Bardzo dziękuję za przepis.
Dżani ! Nie marudź kobieto .. wyciągaj wagę i waż ...a jak nie masz to podpowiedź komu trzeba i prezencik masz jak marzenie od Lubego , dziecka czy koleżanek z pracy
(ja tak zrobiłam i już nie bawię się w przeliczenia, przemierzenia )a waga taka jaką chciałam , malutka srebrno- szklana .. tylko do produktów ''ciastowych''
Basiu, zlituj się. 3 dkg cukru - ile to łyżek?. 21 dkg mąki, nie 20? 11 - masła? Da radę bardziej po ludzku?
Rzeczywiście, dobry pomysł na 'resztki', na pewno spróbuję :) Ale ten makaron to musi być? Bez makaronu też placuszki będą się trzymać, prawda? Pytam, bo rzadko go przyrządzam i musiałabym specjalnie dorabiać zamiast wykorzystać. :)
Golabki nie naleza do dan, ktore czesto goszcza na moim stole, a to z tej prostej przyczyny, ze sa pracochlonne ( ale to moze tylko moja opinia
). Dzisiaj postanowilam wyprobowac Twoj przepis i golabki bez zawijania sa po prostu REWELACYJNE!!!!!! Musze przyznac, ze napracowalam sie przy nich (moze gdyby dzieci byly w szkole, zrobilabym je szybciej), ale moja praca zostala doceniona. Przepis dodaje do moich ulubionych i od tej pory danie to czesciej bedzie goscilo u mnie w domu.
Torcik pychota :) Masa z chałwą i krążek z sezamem to bardzo fajne smaki. Zostały zwiększone nieco proporcje na większą tortownicę i do masy dorzuciłam więcej masła, może niepotrzebnie bo masy wyszło sporo, następnym razem trzymam się już podanych składników.
Proszę o podpowiedź- robiłam masę i niby wyszła ok, tylko miałam problem z nakładaniem jej na tort tzn. rozwałkowywałam na blacie posypanym mąka ziemniaczaną- spowodowało to że masa była biała od tej mąki i nie chciało to zejść, poza tym gdy nałożyłam ja to tak brzydko się pozawijała i nie wiem jak zrobć żeby była na niego równo "naciągnięta". Gdy poobcinałam te fałdy to nie połączyła się w tych miejscach. Proszę o pomoc - jutro muszę robić na urodziny i nie wiem jak!!!!