Zrobiłam tradycyjne i gołąbki i z Twojego przepisu.Smaczne wyszły.Następnym razem dodam do farszu podsmażone pieczarki.Z uwagi na to,że zostało mi farszu to usmażyłam placuszki po dodaniu jajka,pieczarek i odrobiny mąki i również pyszne wyszły ![]()
Pasztet robiłam już kilka razy, jest naprawdę bardzo smaczny. Robię zawsze z podwójnej ilości składników i mrożę. Jestem wegetarianką więc dla mnie "pasztet" to tylko z warzyw i ziaren ale mój mąż mięsożerca (niestety, ale pracuję nad tym) też uwielbia ten pasztet. Na Wigilię koniecznie musi być. Polecam zrobić. Warto!!! :-)
Wyszło mi 36 rogalików z takiej ilości ciasta jak podałam w przepisie. To też uzależnione jest od tego jak duże koła wycinamy itd.
Może zamiast się mądrzyć sama zrób i sobie policz ile wyszło Ci rogalików.
Wprawdzie to nie ma większego znaczenia, ale dla porządku informuję, że podane przez Ciebie nowe liczby - 36 i 72 - są nadal nieprawidłowe. Zauważ, że za każdym razem ciasto dzielisz na pół, tę połowę znowu na pół i tak robisz pięciokrotnie (w wypadku mniejszej ilości ciasta). W rezultacie liczba rogali to dwa do potęgi piątej (lub do szóstej, gdy ciasta jest więcej). A więc poprawne wielkości to 32 i 64. Pozdrawiam - M
Wczoraj upiekłam tę babkę. Wyszła znakomita, puszysta i wilgotna. Jedyne co zrobiłam inaczej niż w przepisie, to ubiłam mikserem jajko i żółtka razem z cukrem, a dopiero potem dodałam resztę składników. Dziękuję za przepis autorce, na pewno jeszcze będę do niego wracać.
Makuś ! Aguś ma zawsze palmę pierwszeństwa
. Dziewczyny cieszę się bardzo ,że wam smakuje ''siostrzany'' sernik . Jestem akurat w drodze do niej i ... wszystko jej opowiem o Was i przekażę pozdrowienia ..Aaaa przy okazji biorę aparat, bo zapewne jakieś nowe ciacho poda do kawy
. Pozdrawiam ))
Przygotowana, bardzo dobra, namieszałam po swojemu z przyprawami, polecam :))
Myślałam że będę pierwsza
ale to widać zarezerwowane dla Agusi;)
Puszysty i delikatny , tak oceniła rodzinka, aha i przepyszny :) Będą powtórki, podziękowania dla siostry, za super przepis:)
Mega pyszny ,puszysty sernik.chyba upiekę go jeszcze raz na święta.A tu zdjęcie
Gabigold, starasz sie jak mozesz I chcesz mi pomoc w tej kwestji...za co Serdecznie Ci dziekuje. Ja nie mieszkam w Polsce I szczerze mowiac to w tutejszych sklepach okraglego chlebka nie widzialam a tostowy to sama chemia. Mysle,ze sama upieke takowy chlebek I problem z glowy. Cieplutko pozdrawiam.
ale to nie mój przepis, a od znajomych ma upoważnienie, aby go propagować
Poz. Witek
Halszko! Przypomniał mi się przepis, który dostałem około 30 lat temu, od moich ukraińskich przyjaciół. Robię tę sałatkę co rok.
5 kg papryki, mix, ale w przewadze czerwona
2 l soku pomidorowego
1 stakan soli (nie mylić ze szklanką! to jest około 100ml, ja daję mniej
jedna szklanka obranego czosnku, ja daje więcej
kilka łyżek cukru, ale to według smaku
papryczki chilli, na jeden słoik 1, też wg. smaku
pietruszka, korzeń! 4 szt.
oliwa z oliwek, około 0.5 l
Paprykę wyczyścić z ziaren, pietruszkę obrać i wszystko pokroić. Pietruszkę na drobne kawałki. Czosnek wycisnąć i wszystko razem wrzucić do miski,wymieszać i zostawić pod przykryciem na jedną noc, a i dodać trochę soli. Na drugi dzień, w dużym garnku zagotować cały sok pomidorowy, dodać część oliwy i po tym wrzucać odcedzoną paprykę. W trakcie należy próbować sos, może trochę cukru albo czosnku, do uznania. Po około 40 minutach wkładać do słoików.. Ja dodaję do załadowanych słoików jedną łyżkę oliwy. Pasteryzujmy około 50 minut. Jak dla mnie i mojej Żony i Rodzinki, jest to wyśmienite zarówno jako dodatek do wędlin jak i baza do innych potraw. Ale jest to rzecz gustu.
Poz. Witek