Bardzo lubię ten przepis! Właśnie nalepiłam po 50- z mięsem i z kapustą i grzybami.Żaden się nie rozkleił
Gabi ! Podziękuj synowi za wyrażenie opinii
. Pozdrawiam Was serdecznie )))
Megi, powiem krótko, jak to mówi mój syn- może być:)
Polecam ciasto bardzo smaczne ,równiez na ciepło.
Bardzo smaczne danie.Piekłam 1 godzinę w rękawie foliowym,mięsko było bardzo soczyste,zrezygnowałam z bulionu grzybowego i podlałam odrobiną wody.Użyłam przyprawy do kurczaka,którą stosuje od lat.Pyszne jedzonko.Polecam:)
właśnie pokroiłam pierś z kurczaka i zastanawiam się na jakim tłuszczu smażyć oliwie czy masełku,ale chyba na oliwie zrobię mam nadzieję,że jedzonko będzie mężowi smakowało,prosił o coś lekkiego
Właśnie upiekłam , ale ja dodałam troszkę śliwek drobno pokrojonych.Po skonsumowaniu dodam swoją opinię :)
Wypróbowałam już dawno połączenie czerwonej kapusty z majonezem.Dodatki według gustu.Proponuję tylko zamiast krojenia,starcie kapusty na dużych oczkach tarki.Zawsze tak robię przy surówkach z surowej,nie sparzonej kapusty,czasem i z białej.
I "na bogato" i smacznie (u mnie w 2-ch wersjach: z majonezem dla mnie i bezmajonezowo dla reszty). Seler miałam ze słoiczka, bardzo przypasował mi do kapusty z jabłkiem. Dodam, że jest bardzo chrrrupka, mimo że cieniutko pocięłam kapustę. Polecam i dziękuję za smacznie chrupiący pomysł.
serniczek palce lizać,polecam niezdecydowanym!
matani ! Tak trzymaj
połączenie dyni z jabłkiem mistrzowskie i te zamiany ... mistrzyni miksera ))
Zrobione, skonsumowane :) Pyszne :)
Ze względu na pewne braki w zapasach zrobiłam takie zmiany: zamiast brzoskwiń użyłam małej dyni hokkaido, dorzuciłam skórkę i sok z całej cytryny, podlałam wodą, bo soku jabłkowego w domu nie było, kisielu też nie, więc zamiast tego użyłam 4 łyżek mąki ziemniaczanej.
Smakuje wybornie :)
olaala! Cieszę się bardzo ,że pierwsza odważna spróbowałaś moich drożdżówek , suuper ,że mężowi zasmakowały. Pozdrawiam Was
Ale jaja, małpiatko! Dopiero załapałam.
mycha_pycha próbuje i komentuje przepisy tylko renmar65. No, kuśwa, żenada!!!!!
Dawno mnie nic tak nie rozbawiło. Chyba też się zacznę tak promować!
Megi:)bułeczki pycha....mąż zjadł naraz 6 (sześć) sztuk...Ciasto mięciutkie i pulchne...
Oj! zrobię je jeszcze nie raz....
U mnie robiło się z ryżem i mlekiem w proszku właśnie szyszki. Jeszcze ciepłe, może gorące formowało się w zgięciu dłoni.
Jak wszystko - wiele modyfikacji było, każdy robił to co lubił.I nie ważne czy blok, wafle przekładane masą, te a la jeżyki dzisiejsze czy inne kombinacje - wszystko miłe, słodkie wspomnienia z czasów kryzysowych.