Robiłam, pyszne, szybko sie robi, nie jest bardzo słodkie. Dziekuję za przepis
Aldonella to najlepszy komplement :) dziękuję i pozdrawiam :)
Ciekawy przepis i chciałabym spróbować , ale czy nie za dużo soli peklowej? Można coś zmienić ,może ktoś próbował?
Pyszne, właśnie takie jadłam kiedyś w trasie i wreszcie znalazłam przepis!
Zrobiłam tą pizzę w poniedziałek i niestety dzisiaj też robię. Świetny przepis, prosty i udaje się w 100%. Bardzo za niego dziękuję :-)))
Myślę, że tym optymistycznym artykułem przywołujesz już spóźnioną zimę. Ja co roku czymś dokarmiam, na początku wisząca słoninka i luźno wrzucone do karmnika ziarna. Ale zawsze był bałagan wokoło karmnika. Więc teraz wcześniej przygotowuję sobie mieszankę ziaren i mieszam misternie z niesolonym smalcem. To wykładam do karmnika i nic nie ląduje już na ziemi, wszystko do miniaturowych brzuszków okolicznego ptactwa...
MI się nie rozpada:) Jajka jak się zetną, powinny wszystko "związać".
Mała rada: po wyciągnięciu z piekarnika lepiej odczekać 5 minut zanim zabierzemy się do krojenia.
O tym, że zupa jest wykwintna przekonałam się kilka lat temu, gdy na Sylwestra zaserwowała ją moja koleżanka. Wtedy po raz pierwszy ją jadłam. Twój przepis zapewne od dawna siedział już w ulubionych, a natknęłam się na niego dopiero dziś z rana i mając większość składników w lodówce, postanowiłam zrobić zupkę na obiad. Pyszna, delikatna, prosta i dość szybka w przygotowaniu. Polecam wszystkim z całego serducha:)
Dziękuję za przepis!
Aby było jeszcze lżejsze spokojnie można pominąć olej.Wyjdzie na pewno,a na smaku nie straci,piekę taki sernik od jakiegoś czasu.
Mam pytanie....jak zapieczesz, nie rozpada się na talerzu?
Przepis rewelacyjny!! połowę naleśnika zrobiłam z serkiem waniliowym i brzoskwiniami,a drugą połowę z prażonymi jabłkami.PYCHA,PYCHA
Robiłem tydzień temu , dzis robie ponownie.Bardzo smaczny. Rewelacyjny przepis
Właśnie wypróbowałam przepis na moim świątecznym prezencie - opiekaczu z wkładką do gofrów. Nie dałam masła/margaryny i zapomniałam o soli, mimo to wyszły cudownie: wyrośnięte, chrupiące, nie za słodkie.
Polecam!
Ja też nie używam, ale bez przesady ,pół kostki rosołowej i pół łyżeczki warzywka, jak się da do tego dania, to nikomu nie zaszkodzi. Bardzo dużo ludzi używa kostki, zupy z torebek i różne przyprawy, robię zakupy to widzę.
Te przepisy na sałatki z chińskich zupek, których bardzo dużo jest na Wż, to dopiero jest chemia, a niektórzy się tym zachwycają.