Cieszę się, że smakowały :-).
Pierwsze 9 składników to baza (od mąki po sól). Reszta jest dowolna. Ja robię muffinki w zależności od tego co mam w domu. Można pokroić w kostkę jabłka, dodać rodzynki, orzechy, wiśnie z kompotu, świetnie smakują śliwki z czekoladą. Zachęcam do eksperymentów. Przy owocach (są soczyste) zwiększam czas pieczenia o 5 minut. Ostatnio robiłam z budyniem i to jest chwilowo hit domowy (budyń gotuję w mniejszej ilości mleka niż na opakowaniu, u mnie to zamiast 750 ml daję 600 ml ) Oczywiście budyniu idzie z takiej ilości połowa, ale syn wyjada pozostałą część :-). Na dno papilotki wykładam łyżkę masy a potem łyżkę budyniu (trzeba uważać, żeby budyń nie dotykał papilotki, zalewam pozostałą masą, na wierzch sypię cukier.
Muffinki rewelacyjne! może to zasługa maślanki i sody?Nie dodałam skórki pomarańczowej a czekoladę "ktoś " z moich domowników zjadł :))Ale tak smakowicie wyglądały Twoje Tota muffinki ,że musiałam je zrobić !! Więc dodałam kakao,wiórka kokosowe i płatki migdałowe .Muffinki pyszne,bardzo szybko się je robi.Mnie wyszło 21szt .Bardzo dziękuję za przepis
Makusiu uwiebiam :):):) Robię podobnie czasem dodaję jeszcze ( zamiast cukru) garść rodzynek i nazywam je wtedy po sułtańsku :)
SZCZAWIOWA ZAWSZE TA TOPIE!
bardzo dobre ciasto
Zarówno przepis jak i zdjęcie baardzo zachęcające! :)
podobne do tortu mikado
Patelnia doskonała. Naleśniki udadzą się na pewno :) Miłego smażenia i oczywiście smacznego - liczę na apetyczną fotkę :)
Oj makusiu, cos dla mojego męża, który ma bzika na punkcie czosnku niedzwiedziego:).Nawet mam zamrożony .Juz bedzie pomysł na kolejny obiad.
dzięki :)
Wiesiap9, wstyd to kraść i z tyłka spaść:)
Zrobione i zjedzone. W moim szybkowarze 20 min to trochę za mało, jutro powtórka i będę je dusić 30 min.