w kuchni chińskiej nie używamy oliwy z oliwek!!!!!!! używasz chińskich produktów i taka oliwa....wstyd
w kuchni chińskiej nie używa sie oliwy z oliwek!!!
Zosiu jutro będę piekła Twój sero-makowiec dla mojego męża na imieniny i odpiszę,a tak przy okazji pozdrawiam serdecznie i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
w kuchni chińskiej nie używa sie przyprawy do kurczka a tym bardziej oliwy z oliwek po to jest wok żeby użyć zwykłej oliwy wok nagrzewa sie do wyzszych temperatur niż patelnia i oliwa z oliwek sie pali wiec jeśli chcesz używać oliwy z oliwek nie używaj woka
Właśnie zrobiłam bułeczki - są pyszne ;) kupowane mogą się schować. Do środka dodałam Nutellę, po prostu niebo w gębie. Na pewno je jeszcze zrobię.
Spadłaś mi z nieba z tymi naleśnikami, wyglądają rewelacyjnie i nie są kaloryczne, jak te tradycyjne. Mam zamrożone białka i własnie dzisiaj, kupiłam sobie teflonową patelnie do naleśników, w sobotę będzie próba:)
Pycha
O rany, czego to nie wymyślą, żeby uszczęśliwić podniebienie czekoladolubów :) Lepiej nie pokazywać dzieciom, bo zjedzą razem z blachą :D
Pomysl swietny! Do wyprobowania.
Ciekawy przepis,muszę wypróbować.
Właśnie upiekłam chlebek,super wyszedł,żałuję,że chwilowo nie mam aparatu,ale pewnie jak już będę mogła zrobić fotkę-chlebka już nie będzie.
Powtórzę go i to pewnie niebawem,dziękuję za przepis. Pozdrawiam.
Ta potrawa jest pyszna ! Znam ja od wielu lat, czesto ja gotowalam jak mieszkalam w Polsce. Tutaj o niej zupelnie zapomnialam. Dziekuje bardzo za przypomnienie przepisu. Ja mieso lekko opruszalam maka przed smazeniem i dodawalam jeszcze majeranek. Mieska mozna usmazyc wiecej z mysla na 2 dni (nastepnego dnia jest jeszcze smaczniejsze, a gdy sos troche zgestnieje, to wystarczy go podlac bulionem lub smietana).Polecam!!!
Witam. Czy ten lukier można przechowywać dłużej np. w lodówce, czy trzeba zużyć zaraz po przygotowaniu?
Świetny przepis. Ostatnio robiłm podobny dla brata. Niestety musiałm go trochę inaczej wykończyć, bo w ostatniej chwili to wszystko wyszło (brak możliwości kupienia barwnika) zamiast tego posypałam go startą mleczną czekoladą, a w okolicach "szyb" białą, ale mimo to był mega zadowolony. :) Mama pod spojler włożyła dwie "fontanny tortowe" efekt świetny jakby.. za chwilę miał odlecieć. ;) Pracy bardzo dużo, ale radość na jego twarzy bezcenna.;)