Smosiu, dziekuje za wyprobowanie przepisu. Ja pieke w tortownicy 26cm i kroje na 3 placki. U mnie kroi sie bez problemu na cienkie placki. Sprobuj moze piec w zmniejszonej temperaturze, moze 170°C i do suchego patyczka piec. Gorka sie robi, ale gorace wyrzucam na deseczke i sie wyrownuje. A to polaczenie z sokiem pomaranczowym bede pamietac i na pewno wykorzystam, pozdrawiam i zycze Wesolych Swiat!.
Dzielę ciasto kruche na 3-4 części i mrożę.
Potem na tarce ścieram na spód i wierzch sernika. Pyszne ciasto!
Ja daję proporcje 1/3 mleka, 2/3 wody, łyżka masła. Wszystko zagotowuję i wlewam taki wrzątek do maki.
Ciasto jak marzenie a jak zostaje to robię makaron. Długie kluchy i mak. Mam danie na Wigilię:)
W tym roku dorzuciłam jeszcze pieczarek. Kapustę po obgotowaniu przesmażam z cebulką i grzybami aż się trochę "przypali" ma świetny smak i woda odparowuje.
Z tych z 2 kg ile Ci wychodzi pierogów? Wydaje się strasznie dużo.
Super. Robie kolejny raz i ciągle wychodzą przepyszne. Polecam!
Dokladnie tak jak piszesz. Kiedys jak lepilam pierogi, to tak sie nawkurzalam, ze przestalam je lepic i paleczke przejal moj maz. Jednak po odkryciu tego ciasta, sama robilam w tym roku pierogi (pozniej dolaczyla corka) i razem sie dziwilysmy,ze lepienie pierogow moze sprawiac tyle przyjemnosci :) Farsz takze jest zwarty, wiec z ciastem tworza piekny duet :) Pozdrawiam :)
Rowniez do maki daje tylko wrzatek. Ciasto jest genialne, lepienie pierogow to sama przyjemnosc.
tak może być, tylko radzę wybrac sprawdzony taki bardziej gęsty
tak może być, tylko radzę wybrac sprawdzony taki bardziej gęsty
Czy może być twaróg z wiaderka ?
Pyszne. Uwielbiam śledzie w każdej postaci. Te napewno na stale wejda do naszego menu
Pierwszy raz w życiu piekłam ciasto I wybór był trafny, bo wyszło pyszne!! Dzięki
Tez zrobilam sledzie z tego przepisu,wiedzialam,ze sie nie zawiode.
Dziekuje za przepis na sledzie i sliwki w occie, rewelacja jedno i drugie.
Oj, kochana - niepotrzebnie się napracowałaś, Pampas by to przywrócił, gdybyś mu linka podesłała. Ale to fantastycznie, że pomyślałaś o Żarłoczka i zrobiłaś "odzysk" :)
Oj, po tej modyfikacji WŻ zżarło mi kawałek przepisu. Dopiero teraz zauwazyłam i uzupełniłam)))sorry.