Na talerzu to one chyba nie wytrzymają do świąt :)
Blaty są miękkie (odkąd przeczytałam Twoją odpowiedź leżały w kuchni na szafkach i super zmiękły;)), więc chyba spokojnie poczekam do przyszłego tygodnia:) jeszcze raz dzięki za rady!
zrób pierniki z ziemniakami..mięciutkie jak puch:)
Kurczę, to trochę zależy od twardości i zwartości blatów. Jeśli są miękkie, to szybko przechodzą wilgocią z mas, jeśli twarde, potrzebują więcej czasu z przełożeniem... jeśli przekładasz masą grysikową, warto zrobić to na około 2 dni przed podaniem, ale to zasada sprawdzająca się przy miodownikach, a one mają inną konsystencję ciasta.
Jakie są Twoje blaty OBECNIE pod względem miękkości? Jeśli nadal twarde jak kamień, to najpierw wyłóż je na kilka dni jak pierniczki do pokoju o większej wigotności, np. z praniem - wiem, wiem, brzmi śmiesznie, ale ładnie wchłoną wilgoć z powietrza, zmiękną i będziesz je mogła przełożyć na 2-3 dni przed świętami masą grysikową, tadam! :D
WKN dzieki za odpowiedź:) Kiedy najlepiej jest przełożyć blaty, tak żeby piernik był miękki do Wigilii?? Połowę chcę przełożyć masą orzechową z drugą grysikową i nie chcę za wczęśnie się wyrywać żeby masa się nie popsuła..
To proste, wykładasz na talerz i w ciągu kilku dni wchłoną wilgoć z otoczenia :) Możesz też włożyć do puszki skórki chleba, mandarynkę... Ale ten pierwszy sposób wystarczy, naprawdę :)
A co zrobić aby stały się miękkie? :) Może autorka coś podpowie? :)
Najpiękniejszy aromat jaki gościł w mojej kuchni. A jeszcze nie dodałam anyżu (gwiazdki) - nie było wczoraj w sklepie i skórki pomarańczowej. Moździerz zostawiam na blacie - niech zapachem nastraja nas na święta. Dziękuję i polecam, najlepiej z podwójnej lub nawet poczwórnej porcji :))
dzięki meggi, też tak zrobię, że wymieszam z kiszoną i grzybkiem
cebuli smażyć nie mogę, nie wszyscy ją "trawią"
lubię takie przepisy, gdzie ...samo się robi
dzięki
Attena, Oooo raju...nie umiem niestety odpowiedzieć na to pytanie, bo oczywiście zależy jak spore zrobisz krążki, ale dla 4 osobowej rodzinki nie zabraknie, a i powinno zostać na dokładkę:) Są bardzo syte, bezproblemowe w odgrzewaniu w piekarniku, nie tracą na smaku:)
Asmix, ja trzymałam długo w puszce bez żadnej skórki, to pozostały kruche nie miękkie....to z mojego doświadczenia;)
Dziewczyny, gdzieś mi umknęły te wszystkie komentarze. Cieszę się niezmiernie, że smakują i dziękuję za komentarze.:)
Dziękuję :) Przedostatnia - czyli szyszkowa z białymi motylami najpierw stała u mnie w domu, później przez 2 lata w pracy, a później porwała ją znajoma do innej pracy :)
Attena, ostatnio kupiłam tak po prostu do chleba brzuszki łososia i one moim zdaniem bardziej tłuste od makreli... Jeśli chodzi o majonez w przepisie, to wystarczy, że zaczniesz od 2 łyżek i jak już wsio wymiąchasz, sama ocenisz ile majonezu dodać i czy w ogóle dodawać
Ja taką pastą smaruję suche, niesmarowane już masłem pieczywko i jest OK:))
Balbino - nie da się nie zauważyć,że masz problem emocjonalni -psychiczny i dlatego wybaczam Ci Twoje zachowanie tym samym kończąc tą jałową dyskusję.