Kiedyś zostało mi trochę ciasta i włożyłam na noc do lodówki,trochę stwardniało,musiałam odczekać..zagnieć kulę, zawiń w folię czy woreczek i wstaw do lodówki..jak wyciągniesz trochę poczekaj,aż zmięknie i będzie łatwe w wałkowaniu. Udanego wypiekania! pozdrawiam.
Cieszę się sendy28,że smakowała wam sałatka. Moja rodzinka też ją bardzo lubi, a ja mogę ją jeść codziennie hehe.
Dziękuję za odpowiedż, będę musiała się zaopatrzyć w takie foremki, bo już od dawna mnie kusi zrobić takie czekoladki
mniam, aż ślinka cieknie, na pewno przepyszne i pięknie wyglądają, w sam raz na walentynki!
Czy można do tego farszu dodać soczewicę konserwową z puszki? np. Bonduelle.
Pisząc w składnikach "silikonowe foremki do czekoladek lub lodu" miałam na myśli także i silikonowe foremki do lodu (są takie w różnych kształtach). Z twardej foremki ciężko będzie wyciągnąć czekoladki, nie wiem nawet czy byłoby to możliwe... Silikonowe foremki są najlepsze do tych celów. Moje do lodu wyglądają np. tak:
Mam pytanko. Ponieważ nie lubię chleba na zakwasie, to oczywiście zakwas pominę. Czy pozostałe składniki pozostawić bez zmian, czy w zamian dodać czegoś więcej, żeby zrównoważyć brak zakwasu?
Użycie maszynki do mięsa powoduje , że faworki są takie napowietrzone i podczas pieczenia mają ten charakterystyczny bąbel powietrza jak u tych pieczonych na tłuszczu
Mam pytanie odnośnie foremki , czy z takiej sztywnej formy na lód , te czekoladki nie przykleją się i bez problemu wyjdą?
Nie ważyłam - daj spokojnie 1,5 szklanki a konsystencje ciasta uregulujesz śmietaną
jeśli jest to mielony twaróg, to tak. Nie mieszkam na stałe w Polsce, nie orientuję się dokładnie, jaki jest ten "biedronkowy ser":)
Pycha mimo braku kiełbasy białej ;) Polecam
Właśnie robię:) Czy możesz podać ile gram mąki ? bo szkl szkl nie równa :) a półtorej o ok 250 gram :)
Chyba spodziewalam sie takiej odpowiedzi..... to nadzienie smietanowo malinowe bardzo mi sie podoba - pozostaje zrobic probe i przechowac 5 - 6 dni. Dziekuje !
Imka, pamiętam jak po raz pierwszy je robiła, też mi wyszła breja. Nie zrażaj się, wiem gdzie tkwi bład. Jak je tylko obsmażyłaś i włożyłaś do garnka- ważne jest aby:
1.woda musi zakrywać nieco ciut ponad gołabki- ale nie za mało, nawet jeśli wlejesz więcej-będziesz miała więcej sosiku
2. trzeba je gotować naprawdę na jak najmniejszym palniku dośc długo-ja goruję spory garnek na 4 osoby na 2-3 dni-50min
Zyczę powodzenia, pozdrawiam.