I kolejny świecznik 2015 wskoczył do galerii - po południu pojedzie do nowych właścicieli :) Chyba wyszedł sympatycznie ;)
Wydaje mi się, że jest to polewa megi65, z krówek i śmietany, bo też taką robię do ciasta miodowego i "odgapiłam" właśnie od niej.
To znajoma robiła - serduszka były dekoracjami weselnymi, a po uroczystości wykorzystała je jako ozdoby świąteczne - też takie będę robić, tylko niestety już nie z koronki, a mniej ażurowego materiału, ponieważ tylko taki dostałam. Ale sznurek i czerwoną tasiemkę mam
A ja proszę o ratunek!
Chcę upiec ten placek na święta. Wczoraj robiłam konfiturę w/g przepisu.Smażyłam prawie 1 godz. Dzisiaj rano po ostygnięciu wcale nie była dość gęsta, i wyszło jej niecałe 2 szklanki. Proszę bardzo o podpowiedź jak długo smażyć te cytrusy i czy ewentualnie można ratować się tymi ze sklepu?
anna, na smaka dodaj - to pewnie będzie od 3 do 5 płatów matjasa :)
Czy jest szansa na odzyskanie drugiej części przepisu - konkretnie przepisu na polewę. Jak się domyślam - zamieszczona wersja jest wersją sprzed awarii - bo z komentarzy wynika, że przepis na polewę uzupełniłam.
Szkoda jej - fajna była. Ale nie pamiętam kompletnie z czyjego przepisu pochodziła.
Wygląda apetycznie
Czy mogę prosić o sprecyzowanie ilości śledzia? Opakowanie, które ostatnio znalazłam to 1 kg!!! ;-)
A ja się waham.... bo kiedyś robiła podobny (podkreślam - podobny) i nam nie przypasował. A ten jest prawie surowy i to mnie ciągnie do niego. A przypraw prawie zupełnie nie używam, więc to mi nie przeszkadza. Nauczyłam się doceniać smak produktu a nie przypraw maskujących np. smrodek.
zrobiłam ,ale wyszło mi cienkie:(
Miałam wątpliwą przyjemność kosztować i wyrażę tylko i wyłącznie swoje zdanie - bezpłciowe. Wolę mięcho, które 3 dni pływa w aromatycznej zalewie, a potem pieczone natarte pomadą, i to jest smak!
A tak po za tym właśnie moje dziecko znienawidziło gofry
Ale fajny pomysł z tymi serduszkami....takie pachnące naturą:)) ...szkoda, że nie mam takich koronek, bo już bym chciała zrobić:)
@fidrygalka
nic nie robię... u mnie "schodzi na pniu" więc nie ma szans na wyschnięcie czy zjełczenie... ale może masz rację, gdyby schab miał poleżeć dłużej to tłuszczyk mógłby się zrobić niesmaczny...
wezmę to pod uwagę jak będę robić "na dłużej"
dziękuję za radę
pozdrawiam
:o)
Robię podobny, z nieco innym zestawem przypraw i jest to super wędlinka. Polecam! Ciekawi mnie natomiast to, że: mój przepis zaleca obranie schabu ze wszystkich tłuszczyków, błonek i ścięgienek - z prostego powodu, jak obeschną to trudno go pokroić nawet krajalnicą, a jeśli schab nie zostanie szybko zjedzony - tłuszcz na nim nabiera nieco zjełczałego posmaku. Co Ty robisz, żeby tak się nie stało bo na zdjęciach widzę schab z tłuszczykiem?