Wasze torty są rewelacyjne aż dech zapiera,jak wy to robicie dziewczyny?
I znów spróbowałam swych sił. Tym razem upiekłam wielką chałkę (w porównaniu z tymi trzema wyżej zaprezentowanymi
). Jest smaczna! Pycha!!!
przecież pisze,że do wystudzonej masy dodać mleko i żółtka czyli przekładamy wystudzoną
Książka napewno świetna, nie miałam okazji jej przeczytać ale nadrobię to niebawem; jednak muszę dodać, że nie każde dziecko, które rodzi się z Zespołem Downa rozwija się tak samo, kazde z tych dzieci jest inne, zależy to od wielu czynników. Pracowałam z dziewczynką z Zespołem Downa przez 2 lata i nie jest prawdą, że język ciągle wystaje z ust i cieknie ślina, potrzeby fizjologiczne załatwiane są w taki sposób, jak robia to inne dzieci w wieku 5, 6 lat. Nie należy uogólniać, każdy Muminek jest inny i zależy to głownie od stopnia upośledzenia umysłowego towarzyszącego temu genetycznemu schorzeniu.
Masa naprawdę fantastyczna. Pokryłam nią tort urodzinowy mojej cócreczki. Wszystkim bardzo się podobałoi o dziwo bardzo smakowało mimo, że wściekle słodkie. Z jednej porcji starczyło na pokrycie torcika o średnicy 22cm. Musiałam dorobić drugą na ozdoby, do której dodałam trochę kurkumy i olejek śmietankowy. Niestety z braku czasu zrobiłam tylko kilka różyczek a miały być jeszcze pszczółki :(. Resztę zapakowałam w woreczek i do lodówki. Jak znajdę czas to troszkę z niej poczaruję ;). Postaram się jutro wkleić zdjęcie :). Dziękuję za wspaniały przepis :).
Jak nie na się swojej na działce to aronie można kupić na bazarach jest stosunkowo tania,sierpień to odpowiednia pora na zbiór.
Dziewczyny, w regulaminie wyraźnie pisze, że nie zajmują się sprzedażą dla osób prywatnych, Danusiu, a jak Ty się zalogowałaś, przecież tam trzeba podać nazwę firmy, i NIP, chyba że podałaś swój własny NIP, a jeżeli chodzi o ceny PAN-u, to nie wiem czy wiecie, że to są ceny netto, trzeba do ceny jeszcze doliczyć podatek. A teraz dobra wiadomość, podobno we wrześniu w tortowni też mają mieć takie cudeńka jak foremki do koronek i inne różne nowości (też na nie czekam z niecierpliwością). Nie wiem czy nam tych komentarzy nie wyrzucą, bo to chyba temat na forum.
I ja zrobiłam to ciasto na urodziny córeczki. Jak zobaczyłam maliny to nie mogłam się powstrzymać i musiałam je kupić na właśnie ten wypiek. Rewelacja!!! Bardzo smaczne, szybko się robi. Troszkę przypaliłam spód ale i tak wszystkim smakowało. Nie za słodkie, dla mnie w sam raz :). Ciasta starczyło na tortownicę o średnicy 22cm.
Sosik jest przepyszny! Robiłam go już w ubiegłym roku i to 2 razy, bo szybciutko się kończył, dlatego teraz zrobię chyba potrójną porcję! Dzięki za rewelacyjny przepis w imieniu własnym i wszystkich moich znajomych, którzy zachwycają się nim tak samo jak i ja...
pozdrawiam
Izo, oczywiście, że nie będzie to nadużycie (przecież ja tego przepisu też sama nie wymyśliłam), cieszę się bardzo, że ten przepis Ci się spodobał, ale muszę Ci powiedzieć, że jeśli chodzi o ozdoby to lepsza jest "Biała masa cukrowa" autorstwa Dorotaxx, daje się lepiej urabiać i tak szybo nie wysycha jak marcepan, no ale w smaku to lepszy jest marcepan, pozdrawiam Basia.
Ja czytałam książkę jak również oglądałam w teatrze telewizji bardzo piekna, mądra i wzruszająca historia
Mam pytanie odnośnie czosnku - czy to na pewno chodzi o 6 główek? czy też może ząbków? z góry dziękuję za odpowedź