Makusiu,może ogórki były "pomieszane"(świeżość,gatunek). Ja kiedyś jak nie przewracałam butli do góry nogami to też miałam te u góry zielonkawe i lekko ukiszoe ,ale teraz nie ma tego problemu.Nie wiem jaka mogła być przyczyna tych kilku ogórasów.Ja zrobiłam w poniedziałek , teraz wróciłam z pracy i wcinam z późną kolacja.Agapis, cieszę się,że smakują!
Z całą pewnością można, napewno zrobią się szybciej, może będą nawet bardziej soczyste...ale również będą pozbawione tej chrupiącej złotej skórki. Zachęcam do wypróbowania.
nie napewno sie nie przypali
Zimna, czasem zalewam nawet taka zalewa swiezo wyjeta z lodowki bo jak zostanie z poprzedniego konserwowania to trzymam w lodowce az sie nazbiera nastepna porcja do sloikow /z dzialki/.
Przeoczyłam wcześniej Twój utwór w tej wielości różnych tytułów. Jest w nim kilka świetnych metafor. Spróbuj napisać go tak, jak wiersz ( niekoniecznie ze zwrotkami), może zyskać jeszcze lepszy wymiar!Tym niemniej w tym kształcie też jest ciekawy.
mam pytanie: czy można te udka piec w rękawie do pieczenia?........
Ja też robię takie ogórki są bardzo dobre, doskonałe jako zakąska. Polecam. Ogórki obieram ze skórki.
Sądząc z nazwy, to ciasto pewnie jeszcze przed przełożeniem kroisz i na zmianę składasz posmarowane kremem jasne z ciemnym, a na koniec oblewasz polewą? Twój opis wykoniania jest dosyć lakoniczny...może robisz to zupełnie inaczej, niż ja sobie wyobraziłam???
Cieszę się, że korniszony "na skróty" cieszą się powodzeniem...:))) Zaletą tego przepisu jest to,że nigdy nie zostaje zalewy...:)))
Witaj Appetito...:))) Dzięki za uznanie dla ogórków - ja także bardzo lubię ten chrupiący czosnek. Pozdrawiam.:)))
Przepis bardzo ciekawy, chciałabym wypróbować. Ale mam pytanie - czy ogórki mają być zalewane gorącą czy zimną zalewą?
Normalnie rewelacja!!! Zrobiłam na spróbę i zanioslam do pracy, długo nie poleżały, koleżanki zjadły błyskawicznie!
Witam.Czy orzechy mogą być zastąpione rodzynkami? Bo poza tym przepis wydaje się bardzo fajny.
Mari - tu mówią po kaszubsku!!