ja zamiast cebuli daję dużo szczypioru poleca .
Mari, ta Twoja imbiriada (zostanę przy tej nazwie:) to świetny wynalazek i z charakterem...:))) Doskonale sprawdza się nie tylko w czasie upałów, jak tzreba - to rozgrzeje...:)))
Ja się ich wczoraj najadłam. Trochę się przy nich schodzi, ale mi to nie przeszkadza
Ja zadam pytanie odnośnie rozwarstwiania się bułki w środku ( u Ciebie na zdjęciu to wygląda ślicznie i równo) - czy to się robi samo? Czy pitę, podobnie jak w przypadku takiej kupionej, smaruje sie wodą i do kuchenki czy piecyka i wtedy sie rozdziela na dwie połowy? czy samodzielnie trzeba rozcinać nożem. Kiedyś próbowałam robić pitę - ale mogła służyć jedynie jako bułka do pogryzania - sama się nie rozdzielała, a przkrojenie nożem nie było możliwe, bo się rozpadała
Robię też podobną - makaronu nie gotuję ani nie sparzam wrzątkiem i jest ok, bardzo ok!
czegoś takiego jeszcze nie widziaam! do wypróbowania jak tylko zacznę sezon kopytkowo pierogowy
Ciekawy przepis. Na pewno wypróbuje, bo jestem ciekawa jak z kurczaka zrobiła się ryba
PYSZNOŚCI !!! Jak wszystkie Twoje przepisy.Pozdrawiam serdecznie Mariola
Przed chwilka wyciagnelam z pieca jabluszka z tego przepisu. Do lukru dodalam cukru migdalowego:) Pachnie rewelacyjnie!!! Chyba jednak nie bede czekac az wystygnie aby sprobowac....;)
Brzmi smakowicie! Ląduje w ulubionych.Pozdrawiam
Odpowiem za autorke motyla nie trzeba laczyc tylko go ulozyc ,a jak posmarujesz kremem to troche sie te dwie czesci zlepia ,a potem daj banana i to wszystko
znam ten przepis z dzieciństwa,super pączusie,chrupiące ale w tym samym dniu
proszę o dokładną instrukcję w jaki sposób pasteryzujecie te ogórki?
Moja rodzinka się zajadała, tylko pytali dlaczego tak mało.