Robię taką samą sałatkę tylko bez takiej przyprawy :>
Ale będę w sierpniu we Wrocławiu, więc napewno zajrzę do mojego ulubionego sklepu z przyprawami wyżej wymienionego ;)
Till, ja myślę, że w swoich eksperymentach poszłaś we właściwym kierunku...:))) Jeżeli już ma być duet owocowy, to jedne z nich muszą dominować wyrazistym smakiem (wiśnie) a rola tych drugich jest bardziej uległa (borówki) choć nie drugorzędna... Z pewnoscią to był ciekawy wybór, może jeszcze w tym sezonie pozwolę sobie skopiować oczywiście przy uzyciu borówek ze słoika...:))) Tak na koniec, to szczerze Ci powiem, że bez względu na efekty (nawet oszałamiające) przy eksperymentowaniu z owocami rabarbar zostanie dla mnie numer jeden w tej hierarchii...:)))))))))))))))))))
Ali, a ja tym razem połączyłam wiśnie z borówkami i było fantastyczne. Będę pamiętać o truskawkach z rabarbarem, ale to chyba juz nie w tym roku :)))))
Mysle, ze nie jest to niewykonalne... ja odwazylabym sie na taki experyment a wogole, to wspanialy pomysl dla tych co duzo nagotowali albo chca zrobic zapasy, chociazby na biwak! ;) pozdrawiam! :) Glumanda!
Olcieek, dzieki za ekspresowa odpowiedz:* No wieć tak: KESTEM ZACHWYCONA!!!!!!!!!!! nigdy w zyciu nie wyszlo mi ZADNE ciasto a jak sie juz bralam za drozdzowke to koszmar na pelnej linii... A wieczorkiem wczoraj zostawilam w misce skladniki na ciasto ( mama mnie wysmiala) rano wstalam i wyrobilam (mikserem) . rodzinka wstala a ja ich pooczestowalam ciastem- mama myslala ze jak zwykle zakalec. i az uwierzyc nie mogla i zjadla pol a zreszta po polowie dnia juz nie bylo calej:) wziela ode mnie przepis i bedize robic teraz wedlug niego. jej zawsze wychodzily pyszne ciasta ale takie to jeszcze nigdy chwala temu kto je wymyslil!!! bylo pyszne. aha wlasnie;) po zapelnieniu keksowki zostalo mi troche casta szkoda wyrzucac. to dodalam mąki i wyrobilam buleczki- wyszly przepyszne, nigdy takich nie jadlam:) rodzinka sie zajadala i musialam dzis robic drugi raz ( z tym ze pozwolili mi zostawic ciasto tylko na 4 ogodziny) i drugiego ciasta tez juz nie ma. Przepis poszedl juz do babci i do cioci wsyzscy zachwyceni a ja najbardziej bo nigdy sie nie nasluchalam tylu komplementow. PYCHA i superhiperlatwe praktycznie samo sie robi;) DZiekiiiiiiii!!!!!!!!!!!!!!
Ciasto super! Robiłam już chyba z dziesięć razy.Przepis jest w powszechnym obieguu moich przyjaciółek, nawet u tych, którym nigdy się drodżówki nie udawały. Kazały przekazać, że autorce należy się super nagroda za takie cudo.
Glumando,czy można ten bigosik zrobić w słoiki na zimę,bez kiełbasy na przykład?
edziakalitowa,jaki smak ma ta przyprawa?Na zdjęciu widzę,że ma coś wspólnego z grillem? Mam ochotę wypróbować,ale nie wiem czy taką dostanę,można wtedy zastąpić inną?Pozdrawiam
a wypóbuję,pewnie, czekam na gruszki!! Pozdrawiam
Nonka4, pieknie wygladaja te Twoje konfitury a jak wygladaja tak i smakuja. Ciesze sie,ze konfitura sie udala. Zapraszam do wyprobowania innych ciekawych lub niezwyklych konfitur z moich przepisow. Pozdrawiam.
No paski powiedzmy, że powinny mieć ok. 0,5 cm szerokości. Jeśli chodzi o owijanie, to po prostu trzeba je owinąć :) Nie musi być cała różyczka pokryta paskiem piersi. No i nie może być za grubo pokryty tym paskiem , bo mięso się nie dopiecze w środku. A napisałem 2 brokuły, bo brokuły mają różną wielkość. Musi byc tyle brokuła, żeby starczyło różyczek do pasków. Trzeba po prostu to spróbować, ja tez miałem na poczatku problemy.
Faktycznie, z tak małej ilości składników sałatka wyszła pierwsza klasa :). Chyba też następnym razem dodam troszkę mięsa z kurczaka. Myślę, że ta sałatka może być podstawą żeby dodawać do niej wiele różnych składników. Madziu, dzięki za przepis :)
Jakie to są słodkie a jakie gorzkie migdały?
no wlasnie te cytryny maja byc cale i w skorkach? mam zamiar zrobic;]
Ja mam ten przepis pod nazwą "Placek czeski".....jest bardzo dobry ...polecam go z całego serca.....jedynie masę robię na budyniu domowej roboty..