Szybko się go robi, dosłownie w 30 min.
Żelatynę zalewa się zimną wodą tylko tyle, aby przykryć proszek żelatyny i dobrze wymieszać, a po chwili dolać gorącej wody (trochę) i znowu wymieszać - zrobi się piana, ale to nic nie szkodzi. Nic się nie waży, jeśli wlejemy bardzo wolno. Dzięki, zaraz idę próbować!!!
dziekuje serdecznie za mile komentarze. ciesze sie ze wam sie podoba i pozostawiacie slad w postaci komentarza. dzidekr ja tez przed zrobieniem tortu mialam obawy jak wyjdzie ale okazalo sie ze to nic trudnego. najdluzej schodzi przy dekorowaniu i owijaniu wszystkiego marcepanem. ale warto sie natrudzic widzac pozniej zachwyt w oczach dziecka. do tej pory jak robie jakis tort oskar mnie pyta czy robie thomasa... zachecam do zrobienia tortu!!!!
Robię sałatkę od wielu lat jako zwyczajną sałatkę warstwową z tuńczyka. Nabardziej nam smakuje z czerwoną cebulką (tak było w przepisie), ale i ze zwykłą jest ok. Inaczej kładę warstwy: tarte białko, tuńczyk, cebula, majonez, tarty ser, tarte żółtko. Z masła zrezygnowaliśmy, bo na smak specjalnie nie wpływa, a tłustości majonezowych i tak sporo.
kasiu... nigdy chyba nie sprubuję zrobić takiego cuda ale przed tobą chylę czoło.
Ja również dołączam do fanów ciasta, potwierdzam jest szybkie i bardzo dobre. Zrobiłam z truskawkami, pyyyyyyyyycha.
Bardzo mi sie podoba pomysl, tylko nie rozumiem do czego to maslo ??
Pychaaa!!!! kazdy lubi
Moja blaszka ma podobne wymiary, bo 24/40.Myślę, że jest ok.Mogę jeszcze zasugerować, że można zmniejszyć ilość cukru w przepisie.Ja zawsze zmniejszam , żeby nie był za słodki. Jamajko daj znać jak smakowało. Pozdrawiam i życzę smacznego!
super torcik ja tez go robilam na dzien mamy ale niestety zdjec jeszcze nie mam w komputerze na pewno wkleje pozniej.
Super!!! Bardzo podobaja mi sie wiersze ciete politycznie, a juz z nog mnie powalila robota gamonia;-) , chcialabym jednak zauwazyc iz Kaczor Donald tez chyba nie bylby najlepszym kandydatem.. Pozdrawiam.
Janku, wzruszylam sie. Chcialabym, zeby kiedys ktos cos tak pieknego powiedzial do mnie....
Damo Pik, naprawde piekne!!! Szczegolnie podoba mi sie sam koniec "powstane z morskiej piany by moc znowu kochac i tracic".
Mam tylko jedno zastrzezenie (ledwo przyszlam, a juz sie panosze;-) , jak na moj gust wyrazenie "wymiar astralny" jest niepotrzebne, a cala wypowiedz traci przez nie na prawdziwosci.. Ale to tylko moje zdanie, poza tym calosc bardzo mi sie podoba!!! Brawa dla autorki
Dziekuje
Twój rosołek zrobię jutro, już PIĄTY RAZ! Jest pyszny. Nie dodaje tylko cukru. Kapustę używam włoską. Przepis świetny. Proszę o więcej takich smacznych. Pozdrowienia.
Proszek do pieczenia na pewno nie jest po to aby mięso wyrosło
, a tak poważnie nadaje specyficzny smak tej potrwie. W każdym razie tak mówi oryginalny przepis. Ja osobiście daje połowe proszku tego co jest w przepisie.