Ja często robię takie jedzonko i u mnie nazywają się KOPYTKA. Pycha! Pozdrawiam-Jola.
właśnie zabieram się do roboty
, takiego przepisu szuakłam, dzięki za udostępnienie
Zrobiłam je dzisiaj na obiad z dżemem wiśniowym i bitą śmietana w sprayu, wszyscy zajadali i mówili że bardzo dobre.Po prostu super, pychotka!!! Napewno zrobie jeszcze niejeden raz.Pozdrawiam.
Mniam, mniam pychota. Tylko w spodnie już się nie mieszczę
Zrobiłam utopence i ja, sa smaczne, ale chyba dałam zbyt mało przypraw. Powiedz mi proszę ile dajesz np. na litr wody przypraw, bo nie mam pojęcia czy soli, pieprzu bądź innych przypraw ma być szczypta a może łyżeczka? Podaj choć "na oko". Pozdrawiam
Nigdy nie próbowałam jabłek ze słoika. Zawsze wydaje mi się, że one są bardzo rzadkie. Jak spróbujesz, to napisz czy wyszło. pozdrawiam
dzięki sygulka79 za szybka odpowiedź,
, o to właśnie mi chodziło, jakie będa skutki, jesli zamiast spirytusu dodam wódki :)
Właśnie ugotowałam zupkę jest bardzo dobra, taka delikatna. Użyłam mrożonego kalafiora. Oto efekt moich poczynań Polecam.
Masa wyszła super i to bez dodatku żeletyny itp., natomiast biszkopt mało mi wyrósł. Zrobiłam to ciasto w tortownicy jako tort urodzinowy dla męża, przy takiej wersji polecam zrobić masę z 1/2 porcji bo z całości wyszło trochę dużo. Ogólnie super, na razie chlodzi się w lodówce. Mam pytanie - czy zamiast śnieżek można użyć śmietanfix-u? czy próbował ktoś dodać do górnej masy jakiś owoców, np. ananasa czy truskawek?
Pisz Kasiu-masz niezwykły dar poruszania w sercu, tego co ukryte. Dziekuję za mądre, ciepłe słowa dające nadzieję-choć(jak w Twej bajce-wędrującą wspólnie ze smutkiem)
Witaj kasiuzpodlasia myślę sobie , że oczywiście możesz dodać wódki tylko wtedy drink będzie słabszy i bardziej słodszy . Proponowałabym najpierw zdobić Ci połowę porcji , możesz też dodać więcej wódki . Myślę że tak czy siaki wyjdzie super dobry . Pozdrawiam ciepło
Dobrze ze towarzyszy nam ta Nadzieja bo bez niej byloby ciezko isc przez zycie ...
Mysle, ze chyba wlasnie dlatego, ci co bronia sie przed smutkiem, rzadko kiedy maja okazje poznac prawdziwa wartosc nadziei i radosci....
Kasiu nie wiem jak to sie stalo, ale nigdy dotychczas nie znalazlam Twoich bajek :(( Dzieki temu, ze odwiedzilam dzisiaj "najnowsze komentarze" znalazlam je !!!!Jest w tym co napisalas gleboka madrosc....bede czytac nastepne. Dziekuje :))