uwielbiam takiego właśnie kalafiorka ,do tego mizeria i..niebo w gębie:)
Dyta, a ja polecam blender:)
zamiast przecierac przez sito i tracic czas i sile polecam uzycie maszynki do mielenia miesa :)
uwielbiam ten dzemik :)
Upiekłam, ale nie jestem aż tak zachwycona... wyszedł mi jakiś taki ciężki, no i bardzo wysoki, przez co w stosunku do owoców jest dużo ciasta /a owoców dałam sporo, ale ciasto wyszło gęste i owoce nie wpadły do ciasta. Piekłam w formie 23x34 i myślę, że z powodzeniem można go zrobić w większej formie, choć nie w blasze będącej na wypoażeniu piekarnika /ta za duża wg mnie/.
czytałam ze mozna zalac rozcienczonym ale by alkohol mial 70% a ten ma 63%. no ale nic, moze sie uda ;)
dziekuje Wam! Uspokoiłyście mnie... :) Tak, dałam dokładnie tyle, ile w przepisie :)
nic się nie dzieje... rozumiem, że od razu dałaś wodę przewidzianą w przepisie? będzie dobrze, ja nigdy nie trzymam się aż tak sztywno przepisów
Mój szwagier ,wielki miłośnik nalewek wszelkiej maści,zalewa wiśnie rozcieńczona spirytusem i sa przepyszne.
muszę dodać że w tym roku zalewę wykorzystałam do fasolki szparagowej i fasolka też smakuje rewelacyjnie tylko trzeba troszkę dłużej pasteryzować
Mam wielki problem.. Zamiast zalać owoce z syropem cukrowym spirytusem, zalałam rozcieńczonym spiryusem.. Nie wiem co teraz robic... Pomocy...
Ja wybiorę kwaśne! Dzięki za przepis.
Przy okazji - brawo za to, że wyjaśniasz ustawienia piekarnika a nie tylko czas.
ile tych buraczków mam szykować na tę liość zalewy?
Ja natomiast mam inne pytanie - co robimy z pozostałym zakwasem? Bo rozumiem, że normalnie do pieczenia takiego chleba nie dajemy całego zakwasu - tak przynajmniej wnioskuje z Twojego przepisu Droga Koleżanko :)
Pozdrawiam,
Damian