Minęły dwa dni, sałata gotowa, wyszła przepyszna, już ją prawie kończymy.We wtorek zakiszę nową z jeszcze większą ilością czosnku i dodam kalafiora:)
Sałatę kisiłam tylko kilka razy,ale zawsze nam smakowała.Mozna dodać kawałek papryki lub ostrą lub,jak do ogórków,pieprz ziarnisty i ziele (nie za dużo).Bardzo szybkim i łatwym sposobem jest zalanie sałaty sokiem z ukiszonych ogórkow.mój kolega zalewa tak następne ogorki.Bardzo szybko kisną.
Najlepiej kisić lodową,ale i tak nie nadaje się raczej do dłuzszego przechowywania
U mnie w domu pieczone od lat pod nazwą metrowiec,ładniej brzmi
Ziemniaczki są super ja dodaję dla urozmaicenia smaku koperk zamiast majeranku.
wybacz, ale nazwa tasiemieec jest odrzucająca, przynajmniej dla mnie, u mnie ten placek jest znany pod nazwą metrowiec.
spotkałam się i z tą nazwą :) u mnie w domu był tasiemiec, u narzeczonego kołacz :)
Genialna potrawa. Potwierdzam.Chyba nie ma lepszego sosu, niż sos na bazie wołowiny.Do tego hreczka zwana potocznie tatarką i ogóras kwaszony. Genialne połączenie.Polecam Ci zrobienie "demi-glace" w wolnej chwili. Trochę to trwa, ale potem można zamrozić i każdy sos-bez chemii- nabiera niebywałej głębi. Oczywiście ja też czasem z braku czasu użytwam kostek, ba nawet "demi-glace" w proszku, ale co swojskie- to swojskie, prawda?))))Pozdrawiam.
Dzięki za ten przepis, robiłąm pierwszy raz w życiu lody i wyszły fantastyczne, na pewno wykorzystam go jeszcze wiele razy :)
Dziś u mnie taka kapusta na obiad z młodymi ziemniaczkami
przypomina metrowca...
Dzisiaj robiłam woda zamiast smietany i nie wyszła, tylko lejaca płynna czekolada. Dlaczego?!?!?
Witam. Robiłam to ciasto już kilka razy i naprawdę jest świetne. Mam tylko pytanie o tę piankę na truskawkach. Robiłam ją raz z masą krówkową, raz z budyniem... i zawsze mi się waży, mimo że robiłam dokładnie tak jak Ty: schłodzoną żelatynę dodawałam do śmietanki pod koniec ubijania, a potem masę krówkową lub budyń. Masz jakiś sosób na to?
Nadio wpisałam opinię, ale w dyskusji więc jeszcze raz tutaj napiszę. Robiłam dziś ten sernik jeszcze raz. Zapomniałam, że go robiłam i mi nie wyszedł. Dopiero dziewczyny na forum mi przypomniały. Poprzednim razem mi się nie zsiadł. Dziś wyszło super. Bardzo się cieszę, że mi wyszło tym razem :):)
Witam, upiekłam dziś to ciacho i nie mogłam się oprzeć żeby nie spróbować. Po 2 godź w lodówce pianka znakomita, dałam tylko 2/3 puszki karmelu i jak dla mnie wystarczy, dałam też 4 płaskie łyżeczki żelatyny ze względu na upały, reszta według przepisu. Aha i czekolada troszkę za twarda, trochę ciężko się kroi. Może ktoś podpowie jak ją rozrzedzić. Znakomite ciacho, jutro jedzie na dzień ojca, jak upilnuję przed latoroślą, bo pasek z blachy już wciągnął. Pozdrawiam