Poszłam trochę na łatwizne i zamiast mleka skondensowanego użyłam gotowej masy krówkowej. Ciacho wyszło cudowne - jest przepyszne, słodziutkie, normalnie rozpływa się w ustach :) Polecam niezdecydowanym
Przepis jest bardzo dobry, ale ma dwie wady.
1. Do chili con carne TRZEBA dodać kmin rzymski (tzw. cumin, kumin). Bez tego potrawa ma absolutnie inny smak - kumin jest przyprawą niesamowicie wręcz aromatyczną.
2. Nawet jeśli prawdziwe chilli con carne nie zawiera kukurydzy, to... Ja i tak wolę wersję z kukurydzą! ;-) Spróbowałem jedną i drugą wersję i po prostu, z kukurydzą smakuje mi znacznie bardziej.
Reasumując - kmin rzymski (W polskich sklepach jest dostępny w przyprawach marki kotanyi) jest absolutnie wymagany, bo diametralnie zmienia smak dania.
Danie jest bardzo proste w przygotowaniu i zapewne każdy sobie z nim poradzi. Polecam!
Taka szarlotka obowiązkowo gości na moim stole gdy spodziewam się "nalotu" gości. Robi się ją szybko i jest bardzo smaczna. Polecam
Zapiekankę pieczemy 30 min.ale w jakiej temperaturze?
Danie smaczne,zapach potrawy w całym domu.Następnym razem zrobię tak jak Mariolek8 i obsmażę mięsko.
I trzeba poczekac przed otwarciem , aż puszka calkowicie wystygnie !
Danie jest już wpiekarniku
.Bardzo jestem ciekawa czy będzie nam smakowało?póki co dodałam do ulubionych . Pozdrawiam .
Zupa extra pyszna! Chyba zaprzestanę robic gołąbki - łatwiej zrobic tę zupkę , smak ten sam, pycha, pycha pycha!
Dzięki za przepis - już kolejny. A swoją drogą - dziewczyno - musisz być strasznie mięsożerna!
Szarlotki na biszkopcie jeszcze nie piekłam, na pewno jest lekka i smaczna :)
bardzo się cieszę, że smakowało :)
Bardzo smaczna karkóweczka. Palce lizać
Ciasto pyszne, podobne do brzdąca. rewelacka. Ja dałam mietowe czekolatki z Biedronki o nazwie Daniusia. Uwielbiam połączenie czekolady i mięty i to był strzał w "10"
Szukałam właśnie przepisu z wykorzystaniem mielonych orzechów włoskich i proszę ... znalazłam !!! Z pewnością w najbliższych dniach wypróbuję przepis !
Osatnio znowu robiłam karkóweczkę, tylko że zapomniałam od razu do zalewy dać soli, jak już zalewa wystygła, to wtedy dałam sól i włożyłam mięso i nie wiem coś potem z mięsem było chyba nie tak. Ogólnie to chyba trzy raz gotowałam ją dłużej, gdy ją kroiłam na kanapki, to po jakimś czasie w tym miejscu, co była przekrojona, robiła się czerwonawa. Nie wiem czemu tak. Potem nawet pokroiłam ją na parę kawałków i w tych miejscach, co były poprzekrajane, robił się też czerwony kolor. Nie wiem, może to wina tej soli, że ją na samym początku zapomniałam dodać.