Bardzo lubię czyste klopiki :) Ilość etapów brzmi groźnie, ale jeśli się myje toaletę regularnie, to w efekcie zajmuje to tylko chwilę i nie trzeba szorować i cudować.
Ja miałam minę "Ooooo, ale jestem pod wrażeniem", gdy w Tyrolu, w jakiejś zwyczajnej knajpie przypominającej rustykalny acz nowoczesnie wyposażony bar szybkiej obsługi trafiłam na toalety, do których:
a) oprócz schodów prowadziła winda
b) zbudowania użyto najnowszej technologii, pozwalającej na automatyczne czyszczenie deski klozetowej - po każdorazowym użyciu i przed każdorazowym użyciem decha obracała się naokooło, będąc jednocześnie opryskiwaną środkiem dezynfekującym, przecieraną czyścidełkiem i suszoną suszareczką
Przy okazji dodam, że jedzenie podawano w knajpie całkiem przeciętne :D
Ot .. zwykły nasz codzienny , nieodzowny '' klopik '' a robota podzielona na sześć etapów ..
i mamy perfekcyjny kącik ..) Ostatnio przebywając w w hotelu - zamku w tolecie znalazłam bandreolę '' To urządzenie sanitarne jest bezpieczne . Użyto tu środków zapewniających ochronę przed bakteriami , grzybami oraz wszelkimi zarazkami '' . Każdorazowo taka banderola opieczętowuje sedesik , krótko przed wizytą naszych gosci ... Mina wychodzących z toalety bezcenna
! Dziękuje za wszelkie sugestie !
Bardzo dobre.
Niedawno ją zrobiłam, wyszła przepyszna :)
Bardzo dobre.
Bardzo dobre danie.
DObra;)
Bardzo dobre, wychodzą miękkie.
Bardzo pyszny pomysł na obiad ;p
Cieszę się że smakowało..pozdrawiam serdecznie onlyred
Bardzo proszę, pozdrawiam :)
Z powodu zmiany domeny. Teraz powinno być ok: http://www.mojewypieki.com/przepis/biszkopt-przepis-ii
A dlaczego nie można otowrzyć tego linku z przepisem na biszkopt?
Trochę zmodyfikowałam tą zupkę i zmniejszyłam proporcje. Najpierw podsmażyłam 1/4 cebuli z połową kiełbasy zwyczajnej, potem dodałam pokrojone w kostkę: 1 marchewkę, 1/4 większej cukinii, 320 g ziemniaków. I po chwilii zalałam do wszystko wodą, tak aby trochę wody było powyżej poziomu warzyw. Gdy woda zaczęła się gotować dodałam pół kostki rosołowej i dalej gotowałam pod przykryciem do momentu aż ziemniaki były miękkie. Następnie dodałam 2 małe pomidory bez skórki pokrojone w kostkę i gotowałam dalej pod przykryciem nie wiem może ok 10 min. Na koniec dodałam natkę pietruszki i suszony koperek i potem jeszcze doprawiłam solą i pieprzem, bo mogłam myślę dodać 1 kostkę, a nie tylko pół. Zupka wyszła smaczna. Zawsze to jakaś odmiana. Dziękuję i pozdrawiam :)