Upieczone! Racuchy pulchne i przepyszne. Ja dodalam troche wiecej cukru. Ten przepis dodaje do ulubionych. Dziekuje
W Olkuszu .... w Małopolsce .... gotuję tam w wolnych chwilach .... zapraszam
Ciasto bardzo dobre.!
Córka zrobiła ten koszyczek, dodatkowo zalała owoce galaretką. Pyszne.!
Ze sprayem do naklejek do czynienia nie miałam, więc nie mogę się ustosunkować, ale dostałam wówczas do łapy jakiś ponoś super duper czarodziejski spray do wszelkich cudów optycznych - wynalazek ten nie potrafił zrobić nic z kupą kleju na słoiku, która trzymała się jak przylutowana :D
Dodam tylko, że rozpuszczalnik nie radził sobie tak dobrze z naklejkami - jak ten spray
ja na uparte naklejki używam sprayu do usuwania naklejek. pomysł od ślubnego z pracy - używali do usuwania tabliczek znamionowych. Potem myśmy używali do usuwania cenowych naklejek z książek i gazet - z tych co pochodziły ze zwrotów. No i zaadaptowałam do wszelkich upierdliwych naklejek.
Kupowaliśmy w lidlu, nawet zabrałam ze sobą do Stanów
Próbowałam, Beata500, i niestety, nie poradził sobie :D Ale chyba miałam jakiś pseudo eco, bez acetonowy. Natomiast szkodliwe nitro znokautowałe wszelkie resztki kleju ze szkła :)
Na resztki kleju pomaga też zmywacz do paznokci .
Bardzo dobre muffiny. Co prawda zapomniałam dodać skórkę pomarańczową- została obok na talerzyku :-) ale i tak pomarańcz(poprzez sok) był wyczuwalny.
Znalazłam - to ten :) - zapowiada się pysznie i prosto!
Takie pasztety z mięsa "z odzysku" to świetna sprawa. Można do nich dodać a to cebulę, a to suszone mielone grzyby, a to żurawinę. Komu się chce, może sięgnąć jak Ty po parzony boczek, niektórzy mielą podgardle. Ja bezczelnie zebrałam "smalec", który zebrał się na rosole i swoją funkcję spełnił :) Wątróbki, która występuje w wielu przepisach na pasztet parzyć mi się nie chciało, ale widzę, że też uznałaś ją za niekonieczną :)
O kurczę! Ale w sumie świadczy to, że nie jestem ostatnia sierota i umiem zrobić coś dobrego z tak zwanych resztek :D Pędzę szperać w Twowich przepisach i zerknąć, jakie masz przyprawy, następny upiekę według Twojego prepisu :)
Majonez jest doskonały, niestety są jakieś uparte rodzaje kleju, że i on sobie nie poradzi :( Wtedy się nie szczypię i żeby oczyścić jakiś słoiczek, na którym mi zależy sięgam po rozpuszczalnik nitro - czyści wszystko! Potrzebne tylko rękawiczki, żeby ochronić skórę, dobre wietrzenie i kawałek kuchennego ręcznika. A potem słoik do zmywarki i mogę już nalepić swój papierek na mleko :D
Stare naklejki na słoikach czy butlkach usuwam za pomocą majonezu.
Trzeba solidnie naklejkę posmarować majonezem i poczekać dobę.
Pod wodą elegancko schodzi. Resztkę kleju usunąć za pomocą druciaka kuchennego.
Sprawdzone.