Takie jagodzianki robiła moja śp. mama. Identyczne. Niestety ja ich jeść dziś nie mogę, ale z przyjemnością patrzę na przepis i potwierdzam- są bardzo smaczne. Jadłam je dawniej.
Meguś, ciasto bombowe! Rośnie jak szalone, jest cudnie elastyczne, trzyma owoce. No po prostu bajeczka :)
Nie, nigdy nie piekę drożdżowego ciasta z termoobiegie4m. Piekarnik był nagrzany do 180 stopni góra i dół, czas pieczenia 30 minut, bo góra już była ładnie przyrumieniona
No cóż ... pierwsze koty za płoty.. uczymy się dalej prawda Pysiu? .. ja stawiam na piekarnik i być może zbyt duża ilość farszu . Piekłaś z termoobiegiem ?
hmmm nieodpowiednie pieczenie???tzn.????ser był półtłusty, dodałam tylko puder,sok z cytryny
Obawiam sie, Pysiu, ze to raczej kwestia nieodpowiedniego pieczenia lub złej konsystencji serka :)
Wczoraj robiłam bardzo podobny, tylko zamiast polędwiczek użyłam filetów z kurczaka. Pyszne są takie sosy. Zagęszczam żółtkami :)
W smaku pycha, ale mały minus za to,że spód tych ślimaczków bardziej gumowaty???lekko zakalcowaty, surowawy????Chyba przez to,że nadzienie mokre dotykało lub wyciekało podczas pieczenia...Może lepiej robić bułeczki z nadzieniem i wówczas nic nie wypłynie, a ślimaczaki z innym farszem????
Oj, dzięki za komentarz, i w dodatku ze zdjęciem! Bardzo się cieszę, że serniczek udał się i smakował :)
Sosik pierwsza klasa. Dzięki
Wczoraj upiekłam ten placek i muszę przyznać,że jest przepyszny.Słodkość ciasta złamana kwaskowością porzeczek,dała smakowity kontrast.Do tego ten pomysł z polewą-trafiony w dziesiątkę.Dawno nie jadłam tak wybornego ciasta.Dodałam do ulubionych i wkrótce znów go upiekę,zwłaszcza,że sezon porzeczkowy w pełni.
Pysiu ... ! Pierwsze koty za płoty
.. rozdzielisz i masz piękne bułeczki. Każda mąka ma inną wilgotność i w związku z tym do ciasta trzeba trochę mąki więcej .Smak i struktura ciasta odpowiada Tobie .. ?
Zrobiłam już stygną, ślimaczki mi się zlały, czyli wyglądają jak bułeczki.
Pysku, ! Hmm pojęcie długo to co dla Ciebie znaczy? .Wiesz co mam pomysł. .zrób ciasto, upieczony w formie jakiej chcesz (bułeczki, trójkąty ślimaki ) i osobiście przekonasz się. Przepis majątku nie kosztuje. Ja drożdżowe mam zazwyczaj na 2 dni i często i smakuje mi i innym.