Dziękuję :)
To jeszcze podpowiem, że gdybyście mieli więcej czasu, można ciasteczko oreo zblendować i zagnieść z masłem, następnie wylepić tortownicę tak przygotowanym pseudo ciastem. Na to wyłożyć banany i przykryć budyniem ugotowanym w połowie mleka, zmiksowanymna puch z miękkim masłem, a następnie delikatnie połączonym z bitą śmietaną. Całość posypuje się tartą czekoladą i deser bardziej pracochłonny, ale mega pyszny gotowy :)
Polecam deser ! Roboty przy nim nie ma a smakuje i wygląda znakomicie :)
Wkn dzięki! :)
Wczoraj ponownie u mnie była ta pyszna karkóweczka :) Foty nie zdążyłam cyknąć bo szybko pożarli :D
A wiesz, ja piekłam to ciasto tacie na imieniny i jak je zobaczyłam to nawet zadzwoniłam do mamy że nie upiekłam żadnego ciasta ;) bo myślałam że nic z tego nie wyjdzie ;)
O kurczę, rzeczywiście jest różnica wizualna między ciastem tuż po przełożeniu, a już wyleżakowanym. Moja znajoma podobne placki piekła do wigilijnej moczki.
Wkn, dziękuję za zainteresowanie :) Miałam nie wstawiać przepisu, bo w wątku ciastowym nie było żadnego komentarza, ale ostatecznie zdecydowałam, że jednak mimo wszystko wstawię.. Widać, że moje ciasto nie zachwyciło, ale może komuś spodoba się ten przepis.
Zdjęcie widzę, już wskoczyło. Przepis do wypróbowania!
Zachwyciłam się smakiem
Piwko było, a małoletni dostali swoją wersję z cukrem i cynamonem :)
A piffko było ? czy serwowałaś małoletnim ?
Oj to fajne może być. Szkoda, że bez zdjęcia.
Bardzo lubimy te "kopytkowe" ciasteczka :) Ostatnio wróciłam do tego starego przepisu i piekłam 3 razy w niewielkich odstępach czasu.
Smosiu ... można i na maśle +smalczyk . Gwarantuje szaleństwo kubków smakowych
Rzuciłam okiem i pomyślałam .. ''fajne kopytka z kminkiem'' ... skucha ! Trzeba mieć piffko aby ciasteczka ja trza skonsumować
.