Hahaha Rzymianko....no właśnie ta gotowana ryba przez lata była mi ,,straszydłem", a nazwa taka, bo wtedy Makłowicz o Habsburgach opowiadał i tak sobie zapamiętaliśmy i nazwaliśmy przepis. Rzecz jasna może być po Otmuchowsku i nawet po Trzcielsku, bo i w tych okolicach szupaczki się trafiają hihi. A Otmuchów, to dawniej stałe rejony biwakowo- wędkarskie teściów ;)
Rzymianko - chciałam na forum zapytać o "farbowanie" ciasta naturalnymi barwnikami, ale pomyślałam że pierożki są ciekawe i ładniusie - i może ktoś z tego pomysłu skorzysta.
Ja mówię na nie " fenkuły " - bo na pierwszy rzut oka przypominają to warzywo a chciałam zrobić jeszcze "rzodkiewki " - czyli pierożki biało czerwone - ale czy sok z buraka nie zszarzeje podczas gotowania ?
(na forum mój wątek "kuchenne niewypały" i pierwszy foto wpis
- jaki wyszedł kolor mortadeli z buraczkiem...)
Pomysł Twój jest dobry, ale pietruszka jest jednak mocno zapachowa - a do takiego koloru jak z internetu musiałoby być jej dużo i obecnie nie mam sokowirówki
- ale dziękuję za zainteresowanie i Pozdrawiam !
Fajny przepis, taki wiosenny. Na kolor może sok z pietruszki ?, albo natka pietruszki zmiksowana z olejem ?
Też nie lubię gotowanej ryby, ale jak już, to "po otmuchowsku", chociaż w oryginale to sandacz. Otmuchów to miejscowość na Opolszczyźnie, stąd ta nazwa. Jak mnie moi synowie i wnuczka wędkarze obdarują szczupakiem, to spróbuję Twojej wersji. :)
Zawsze daje do ciasta na pierogi cale jajako,czyli teoretycznie powinno byc jeszcze twardsze,a nie jest.Tylko jedno,na tak 60 do 100 pierogow,wykrawanych typowa szklanka.
Krysiu... dziękuje za miłe słowa ))
Ekkore .... ciesze się razem z Tobą.. )) Teraz już jesteś Mistrzynią Soczystego Schabu
spoko tylko do ciasta nie dodawał bym żółtka ponieważ ciasto jest wtedy twardsze.
Pozdrawiam.
Wina czeskiego błędu, zamiast 230 to 320 F. Teraz wyszło jak trzeba, tak jak u Ciebie na obrazku. Jeszcze spróbuję z wydluzonym o 15 minut czasem, żeby wiedzieć, która wersja lepsza. Wczoraj było na obiad. Wystudzony schab w plastrach podgrzewalam w sosie pieczarkowo gorgonzola przez 5 minut. Idealnie mięciutkie i kruche mięso, ani na jote suchości .
Reszta do zjedzenia na zimno.
Zrobiłam te śledziki i powiem tylko pycha.Dziękuję za przepis.
Bardzo dobre ,mocno alkoholowe. Placek kokosowy zrobiłam z większej ilości białek.
W dalszym ciągu to numer jeden na imprezach.
Rewelacja Polecam dodać wędzonej papryki w proszku))
pyszne!!!!!