Basiu, biale ciasto powinno miec konsystencje zblizona do ciasta polkruchego. Jesli tobie wyszla bardziej sypka to moze po zalaniu mlekiem stanie sie bardziej spojna. Pozdrawiam i zycze udanego wypieku.
asiaff czym barwiłaś mase?Czy to były barwniki w płynie?
Maleno, właśnie się piecze (co prawda prawie z rocznym opóźnieniem, .............ale lepiej późno niż wcale) mam pytanie, czy ciasto białe (oczywiście surowe) ma miec konsystencję sypką? mam nadzieję że tak bo właśnie takie mi wyszło (grysik raczej się nie połączy z margaryną tak jak mąka), proszę odpisz mi jak najszybciej, Basia.
Bardzo apetycznie wygląda Twój deser Ewa!! Zrobię na przyjazd córci a i mąż będzie zadowolony bo nie może jeść zbyt słodkich deserów, pozdrawiam serdecznie danka
Kasiu ile kaszy do masy?
dodaję ten przepis do ulubionych,dzieki za przepis miałam go kiedyś/bardzo dawno/ale zgubiłam
Droga ilko, czy wiesz, czy będzie dobre z 2 łyżkami capucino?
Może by dać więcej grzenek? Dobry to pomysł?
Ja to zrobiłam w 9 min. ale zmniejszyłam teraz porcję tylko dla siebie, tak o 1/2 ![]()
Zrobiłam tęczowca z pięciu galaretek, bo tak mi się spodobał na zdjęciu że nie mogłam się jemu oprzeć, bardzo smaczy, zamiast czarnej porzeczki dałam galaretke o smaku owoców leśnych a zamiast truskawkowej arbuzową ,na wierzch zamiast owoców wylądowały żelki i załałam dwoma galaretkami cytrynowymi, pychota,prawdziwy tęczowiec. Dzięki za przepis i pozdrawiam.
Iwona - coś pięknego !!!!! Gratuluję pomysłu i wykonania. Nigdy bym nie uwierzyła, że z mojego tęczowca można zrobić tak piękny tort. Czekam na relację jak smakował i jak zareagował obdarowany. Uściski dla Ciebie i córki. piq
Malbec, dopiero teraz znalazlam Twoj przepis, dzieki za dedykacje. Zrobie te salatke w najblizszych dniach, rzodkiewek mam sporo. Napewno bedzie lepsza niz ta moja a la japonska ale ciekawe jaki by miala smak ta salatka Twojej Babci gdybys ja zawekowala. Bo moja to jak wytloczyny z burakow przy kampanii cukrowej albo posmak sake na trzeci dzien po przepiciu.......... wiesz o czym mowie. Pozdrawiam.
Myślę, że ciasto pyszne. Ale na jaką blaszkę są proporcje?
Właśnie dzisiaj robiłam na obiadek. PYCHA!!! Nawet moje wybredne dzieci zjadły po calym talerzu.Dziękuję i pozdrawiam Mariola
Zgadza się lody są bez jajek. Jeśli natomiast chodzi o konsystencję to są twarde raczej jak te mrożone owocowe nie kremowe.
Robiłam je dzisiaj na drogę i na próbę zrobiłam trochę z połówkami wiśni. Wyszły bardzo smaczne.