Ja też robię taki krem ale nazywam to "ajerkoniakiem" i też jeszcze nigdy mi się nie zdarzyła żadna niespodzianka typu "wybuchowego mleka" ja po ugotowaniu jeżeli potrzebuję mleko od razu zalewam całą puszkę zimną wodą i zostawiam na kilka minut, bardzo szybko stygnie i spokojnie bez robienia dziurek w wieczku od razu można otwierać puszkę bez strachu, pozdrawiam.
mniam mniam jaka pycha :)))
Meg, nie wiem skąd jesteś, ja moje stożki kupiłam w Czechach, zresztą tam można kupić dużo fajnych foremek których u nas nie ma, pozdrawiam
bardzo ciekawa zupka
Acha zapomniałam dodać,że otwieram wystudzoną puszkę.pozdrawiam
Robiłam teraz na swieta z tą masą wafel.Gotowałam 1 godz.i 10 min.puszke z mlekiem - wyszło ok.
właśnie tego szukałam :)))))
właśnie chrupię :) posypałam przyprawą w młynku: chili z solą i jest rewelacyjne
Ciasto zrobilam na swieta i podpisuje sie pod wszystkimi komentarzami - jest pyszne.
Wybralam ten przepis na obiad Wielkanocny i dobrze zrobilam - przed koncem pieczenia, maz juz krazyl po kuchni nie mogac sie doczekac na ta pieczen, a wygladala smakowicie i pysznie tez smakowala.
Serdecznie pozdrawiam
Zrobilam barszczyk na swieta. Zupa b.dobra i latwa w wykonanie, i najwazniejsze, ze bez zakwasu-zaprawy (takiej z butelki) bo u mnie nie ma gdzie dostac.Pozdrawiam.
Nie wiem czy zrozumiałam, banany mają być grilowane w łupce? A jeśli tak to co potem robi się z tą skórką, chyba nie zjada?
Ciasto super, spód kruchutki a kajmak taki, jaki powinien być, Rodzinie i gosciom bardzo smakowal. Pozdraewiam i dzieki za przepis.
Ja tez uwazam ,ze jest to najlepszy przepis na wedline jaki do tej pory probowalam .Zrobilam z szynki i pieklam w piekarniku foliowym
Cześć Madziulko B.Jeśli chodzi o gotowanie mleka to zasada jest taka aby podczas gotowania w garnku cały czas była odpowiednia ilość wody.Niestety, moja kuzynka kiedyś o tym zapomniała. W suficie została dziura, a mleko miała dosłownie w całej kuchni.Przez 3 dni doprowadzali kuchnię do stanu używalności.Może Cię to zdziwi ale nie zraziła się do przepisów gdzie wykorzystuje się właśnie ugotowane mleko.Trzeba jedynie pilnować ,żeby woda się nie wygotowała.Druga zasada to to,że puszka nie może wykazywać wyraźnych śladów uszkodzenia.Wierz mi,że ja nie miałam żadnych przykrych sytuacji podczas gotowania karmelu.Trzeba jedynie dopilnować. Puszkę otwieram otwieraczem do konserw.Ciasto polecam.Myślę,że nie będziesz żałowała. Jeśli się zdecydujesz zrobić to proszę podziel się z nami wynikami .Pozdrawiam.