pozwolę sobie odpowiedzieć za nutellę - z samego zapachu nie otrzymasz koloru - dajesz go niewielka ilość. Pomarańczowy kolor uzyskasz zastępujać żelatynę galaretką pomarańczową i wlewając czysty rum. Proporcje - ilosć płynów na jedna galaretkę nie może przekraczać pół litra, bo inaczej nie zgęstnieje.
Jadłam kiedyś wz która miała, prawie pomarańczowy kolor(krem) o smaku rumowym, i było to pyszne, ale zastanawiam się jak ten krem zrobić, Nutelko! czy wg kremu jaki Ty podałaś można by tak zrobić , tylko nie dawać cytrynowego zapachu tylko rumowy, no i czy ten serek bedzie pasował?
Jeszcze jedno Inko? Czy lepszy sos śliwkowy czy żurawinowy wg.Ciebie?
A ja mam pytanie, czy można parzyć-dusić go szybkowarze? Na wkładce takiej perforowanej i zawiniętego w ściereczkę(to prawie ja w garnku na parze no nie?)Tylko napewno krócej i ciekawe, czy trzeba go odwracać? Jak ktoś wie niech mi odpowie i poradzi, dziękuję:)
ojej, to chyba to czego szukam od dawna "D dzięki za przepis!
Mój patent na polewę z czekolady jest taki - jak chcę bardzo miękką wtedy biorę dwie czekolady mleczne, pół kostki masła - 100g i 4 łyżki mleka, rozpuszczan na parze, jak chcę mieć taka w sam raz wtedy jedna gorzka, jedna mleczna, jak potrzebna jest twarda polewa (np do babek) wtedy dwie gorzkie.
Moja polewa ma tą zaletę, że nadaje się do ciast kremowych - natomiast nie sprawdza się już na babkach, od których oczekiwałoby się swobodnego trzymania w ręku - a tu nici -ręka cała umazana czekoladą. I nie należy do niej używać palmy - bo wtedy się rozdziela (próbowałam palmę z wielu firm, za każdym razem efekt ten sam).
Najsmaczniejsze są jeszcze ciepłe. Na drugi dzień po upieczeniu także pyszne. Dalej nie wiem bo trzeciego dnia nie doczekały. Córka wzięłą dwa do szkoły i wszystkie koleżanki zazdrościły jej tak pięknych bułeczek.
No no... Brzmi to dosyć apetycznie ;) Postaram się zrobić na święta, a jak nie to zaraz po nich. Powiedz mi tylko czy ciasto naprawdę nie jest aż tak słodkie?
Bo i przepis nutelli był inspiracją - aczkolwiek nie wykorzystałam z niego nic. Cieszę się, że smakował
Oj, brzmi bardzo smacznie... szkoda, że mi nie wolno tego jeść. A może upiekę dla męża?
Tylko wtedy , czy się sama nie skuszę?
.
O silną wolę proszę. !!!
do marty w
Nie trzeba wstawiać do lodówki, potrzebna jest temperatura pokojowa
Wczoraj upiekłam babkę, ale nie wiem czemu wyszedł zakalec, bardzo sie starałam żeby wszystko zrobić dokładnie i powoli.Po wyjeciu babka była mieciutka.Może dlatego że jeszcze lekko ciepłom wsadziłam do lodówki.W smaku była bardzo dobra.Będe musiała jeszcze raz upiec i nie wkładac do lodówki.Pozdrawiam.
Dzięki za miłe komentarzyki. Jak będę miała czas to wypróbuję jakiś Twój przepisik .. Buziaki ;)) Marta
nie, nie, ja broń boże o nic nie oskarżam, zresztą jeżeli nawet to nie ma w tym nic złego:) Tak mi się tylo skojażyło bo przepis nutelli parę razy już robiłem i podałyście obie 300 g orzeszków i polewę Delecty i czekoladę na górę... Ale ciacho pyszne, dodałem do ulubionych rzecz jasna:D Aha, a co do kremu to spróbuj firmy dr. Oetker- moim zdaniem jest 100 razy lepsza niż Delecta (wczoraj pierwszy raz wypróbowałem do karpatki stąd wiem) POZDRAWIAM:))
Znikers- dobra nazwa, powinnaś ją opatentować:D Polewę robiłem taką jak napisałaś w przepisie i wyszła extra, z czekoladą, nawet najlepszą już nie ryzykuję- może i jest dobra ale wygląda mało ciekawie.