Po prostu przepyszne. Śliwki "wypiły" aż 200 ml wódki, więc nie jest to ciasto dla abstynentów. Ale za to krem wyszedł wspaniały i nie jest wcale słodki. Śmietana została efektownie polana rozpuszczoną w kąpieli wodnej, gorzką czekoladą, gdyż śliwki zawsze kojarzą mi się z gorzką czekoladą. Ciasto bardzo efektowne i spokojnie może "robić" za tort.
Jak dla mnie to rewelacja. Pierwszy raz w życiu odważyłam się upiec struclę makową. Użyłam gotowego maku w puszce. Żałuję jedynie że nie mam aparatu i nie mogę się pochwalić moim wypiekiem. Strucle wyszły piękne i bardzo dobre. Nawet nie przypuszczałam że uda mi się upiec takie cudo. Dzięki za przepis.
zrobiłam wczoraj te ciasteczka, faktycznie smakują jak francuskie, jednak wyszły mi odrobinę twardawe, ciut daleko im do rozpływania się w ustach. Mimo wszystko są smaczne i na pewno zrobie je po raz kolejny. Być może zbyt grubo rozwałkowałam. Jakiej mają być grubości po rozwałkowaniu?????
jeszcze jedno pytanie od poczontkujacej ,czy mozna ten piernik upiec w keksowce albo musi byc blach no te jaja mnie irytuja ciasto bez jaj?
Bardzo się cieszę, że smakowała!
U mnie w domu jest wprost ubóstwiana
Czy ta masa być az tak rzadka? Ja robiłam z serem z wiaderka. Proszę o pilną odpowiedź bo się na płacz mi zbiera...
sorry jeszcze jedno, a jajek do tego piernika sie nie bierze?
Nareszcie wstawiłam zdjęcie
Dzięki Basiu jeszcze raz!No to i moje gdzieś tyle mają .Nie wiem czemu wyszło mi takie cienkie-robiłam wg. przepisu i jakoś mało tego ciasta mi wyszło.A jeszcze zapytam -ten mak gotujesz rzeczywiście 2 godziny?
Sweetya, moje makowce mają długość ok 35 cm.
Batoniki suuuuuuper, moi chłopcy nie mogą się nachwalić, stwierdzili że to jest lepsze od snikersa (którego uwielbiają), jak widać troszkę spód się kruszy, ale tylko troszkę, no i źle się kroi z powodu czekolady, bo wiadomo jak się coś obleje roztopioną czekokladą a nie polewą to po stwardnięciu się łamie, ale to nic nie szkidzi i tak ciasto super, polecam wszystkim, acha dodałam orzechy i rodzynki i zmniejszyłam o połowę cukier, pozdrawiam i dziękuję za przepis.
Oj Gabi :) Bardzo się cieszę, że torcik wyszedł i przedewszystkiem - że smakował :). Pięknie go udekorowałaś :) pozdrawiam.
Ciasto piekłam już drugi raz i teraz wyszło mi zdecydowanie lepsze. Robiąc masę najpierw rozpuściłam masło dodałam cukry, i dopiero jak się rozpuściły dodałam migdały, poprzednim razem ten cukier nie do końca się rozpuścił co spowodowało, że zrobiła się twarda skorupka. Teraz wyszło super i intensywniej czuć smak migdałów ;)
Grzybki właśnie przełożyłam wygląądają imponująco! Dziękuję i pozdrawiam. (dziękuje też mój synek dla którego je zrobiłam na dzisiejsze urodziny).
Aleex Tobie już mogę odpowiedzieć bo zajrzałam do przepisu i widzę że sobie napisałam że piekłam go 50 min. w 175 st. na termoobiegu, mój już siedzi w piekarniku.