Dzieki za odpowiedz. W takim razie cukina. ktora dostalam nie jest juz mloda :( Sprobuje kupic mlodziutka i zrobie Twoje kotleciki cukiniowe:) Pozdrawiam
Właśnie zrobiłam to ciacho poraz trzeci, za każdym razem wychodzi świetne. Dziś przełożyłam dżemem wiśniowym z dużymi kawałkami owoców i bitą śmietaną, pycha.
Bardzo ciekawy przepis.Jeszcze nie robiłam,a już wiem,że mi smakuje.Sobota na pewno będzie należała do twojego kolorowego półmiska.Pozdrówka.
No wlasnie Dorotko 40 - masz racje jakos za szybko przeczytalam i umknelo mojej uwadze, ze Ty ciasto po "obkuleczkowaniu"
jeszcze walkujesz stad moje pytanie. Wydawalo mi sie ze na dloni takie cienkie nie wyjdzie. Sorry, ze troche namieszalam. Pozdrawiam serdecznie!
Nie próbowałam dodawać ryżu na samym początku. Można spróbować. Trzeba chyba tylko uważać, aby się nie przypalił. Powodzenia:)
Grubość ciasta zależy od tego jak go rozwałkujesz.Ja nie robę takiego bardzo cienkiego.Metodą prób można osiągnąc to , co kto lubi. Pozdrawiam dorota40.
Przepis dość ciekawy,już ląduje w ulubionych
Mam pytanie. Czy ten sos może postać 1 - 2 dni w lodówce, czy raczej trzeba go zużyć od razu po przygotowaniu?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Cieszę się bardzo,że schabik posmakował i zachęcam do wypróbowania innych moich przepisów.
aguś kraby jak najbardziej mają być surowe, a podczas krojenia one się rozmrożą. Ja też nie zbyt ufnie do tego przepisu podchodziłam, ale jak zrobiłam tą sałatkę to byłam zachwycona, zwłaszcza na drugi dzień, gdy składniki sie przegryzły. A z tym kurczakiem, to też świetny pomysł. Wypróbuję napewno. Pozdrawiam.
Właśnie wczoraj robiłam tę sałatkę, bez ananasa i rodzynek. Tylko ryż, kurczak i kukurydza. I przez nieuwage zamiast z majonezem wymieszałam z sosem chrzanowym Winiary. Myślałam, że sałatka pójdzie do kosza, ale po przegryzieniu się w lodówce przez godzinę odkryłam nowy smak. Mąż zjadł i chwalił. Nawet nie zauważył że coś jest nie tak.
Robilam kilka dni temu. Jest baaaardzo pyszne!!!!!
Witaj Yanno! Przy najbliższej imprezce nie omieszkam wyprubować Twój przepis,pozdrawiam!
Zrobiłam ostanio i muszę przyznać ze buraczki zmieniły oblicze.Pyszne:))
Yanna, dzięki wielkie za podpowiedź. Pozdrówka :))