mtomy, jak już pokazałaś te cuda to mogłabyś dokładniej podać gdzie znaleść przepisy (makowiec z budyniem i sernik). A ten biszkopt muszę wreszcie zrobić, choć brakuje mi odwagi, ale komentarze zdecydowanie zachęcają.
pączusie są wspaniałe
dlaczego ja tak nie umiem.....
Ja nie przechowywałam - zbyt długie trzymanie kefiru jakoś mnie nie przekonuje. Po prostu zmniejszyłabym o połowę proporcje.
Gusia przy swoich zakwasach radzi, aby po ukiszeniu zakręcić słoik i do lodówki, potem 12 godzin przed potrzebnym użytkowaniem wyjąć i trzymać w temperaturze pokojowej. Po użyciu dożywić i znowu do lodówki. Najlepiej zobacz w przepisie: http://www.wielkiezarcie.com/przepis11829.html
Jak długo można przechowywać w lodówce taki zakwas? Czy np. można zrobić taką porcję, jak podajesz w przepisie a potem wykorzystać połowę. Drugą część natomiast w tygodniowym odstępie czasu?
Cieszę się jak... nie wiem co :-) Ganciu, co dwie głowy, to nie jedna - okazało się i to za Twoją zasługą, że szpinak sprawdza się jako farsz do kotletów. Fajnie. Pozdrawiam. Ciekawe czy ktoś się jeszcze skusi na taki szpinak z suszonymi pomidorami?
Właśnie takie marcepanki (z aromatem migdałowym) zawsze robiłam. Tylko do czerwonych serduszek bardziej pasował mi kwaśny smak. I smakują jak "odpustowe malinki" - przypominają mi dzieciństwo;))
A takie robiłam na Boże Narodzenie. Na Wielkanoc będą baranki i zajączki
Też uważam, że to ciasto jest pyszne, a zwłaszcza z kawą. Postanowiłam włączyć go do konkursu "Uczta dla oczu"
No wlasnie, dokladnie tak sobie pomyslalem, ze czemu by nie dokonac malego oszustwa i dopasowac smak do konsystencji. Mniam mniam mniam, jutro robie!
Zrobiłam tę kawę. Rodzinka uznała za swietną. Ta kawa startuje do konkursu "Uczta dla oczu"
To chyba najlepsza reklama tej kawy?
oczywiscie ze 1/2 szklanki orzechow, a za wszystkie pochwaly bardzo dziekuje :) Mam jeszcze duzo tego typu ciast i mimo ze tutaj nie za czesto zagladam to jezeli bedzie zapotrzebowanie wpisze je
Nie 4 placki, przepraszam, rzeczywiście źle to napisałam- chodzi o 2 placki, zaraz poprawię:)
A co do baranków to robię je z kruchego ciasta (z tego samego co mazurek)- lukruję białym i brązowym lukrem a brzuszki, gdy lukier jest jeszcze mokry, posypuję kokosem:)
Ugotowałam ten żurek na samodzielnie wykonanym zakwasie - jest znakomity! w sam raz ukwaszony. Nie zamierzam już kupować żuru nawet kujawskiego, który ostatnio mnie nie zachwyca.
Polecam ten przepis wszystkim, którzy lubią żurek. Dzięki Mirosławo.
ja dodałam zimne,prosto z lodówki,póżniej się zastanowiłam ale było już za późno, myślę że nie miało to wpływu ale jakie wyszło to przeczytaj mój komentarz.Pozdrawiam Kika2