Evika - przepis jest oryginalny i nic nie bylo w nim zmieniane w ogole :) Zreszta wedlug mnie zadne inne sosy, majonezy czy jogurty nie pasuja do tego, ale to zalazy co kto lubi, bo przeciez kazdy przepis mozna zmodyfikowac :)
mnie zupka też smakowała i na stałe wchodzi do mojego menu
Przepis bardzo fajny napisz proszę na którym poziomie od dołu pieczesz te wspaniałe kotleciki?
Meliso ja też piekę na termoobiegu. U mnie sa gotowe po 10 minutach ale to zależy od piekarnika -ja mam elektryczny. Bardzo się cieszę, że rogaliki smakują. Pozdrawiam:))
Czy ten przepis nie jest czasem zmodyfikowany, wydaje mi się, że sos był inny - majonez plus jogurt czy coś takiego?
he dzięki już poprawiłam
Nie daje sie wody wrzacej, a goraca nie zrobi kluchow
kluch???
jak sie to pisze? pierogi na zdjeciu robione wlasnie z tego przepisu, zawsze tak robie. Zimna maka robi ciasto mniej elastyczne. :)
nie trzeba gotowac,dajemy surowe pieczarki(chyba,wiesz,ze pieczarki mozna spozywac na surowo?).
No i zrobiłam, ale jakoś nie podeszły mi te smaki. Taki dziwny, wole bardziej ostre. Najlepsze były brokuły i migdały , a reszta.............. Ale totylko moje zdanie
No wreszcie i ja będę jeść mielone /dotąd nie jadłam, bo nie mogę smażonych potraw/. Dziękuję baaaardzo za zamieszczenie takiego sposobu przygotowania.
Janku przepis poprawiony
Osobiscie papryki to ja nie daje do tej potrawy ale jak masz ochote to czemu nie zawsze mozeesz dodac
Pozdrawiam
Andzia28
Jeszcze jedno - podałam do wołowinki placki ziemniaczane, które po usmażeniu zapiekłam z pieczarkami i serem żółtym.PYCHA!!!
super pomysl od dzis tylko tak bede robic kotlety mielone
Glumanda - nie wiem jak Ty , ale mnie ten tort lepiej i łatwiej sie robiło,niż klasyczny torcik.
Przepis na całość to nie przepis ze stronki CIN CIN,ale mam nadzieje że też będzie odpowiadał ,bo u nas sie przyjął.
Właśnie odbyła się wstępna konsumpcja:) REWELKA!!! Ja w swojej fantazji poszłam krok dalej i przecisnęłam cały czosnek przez praskę. Efekt znakomity:) ogóreczki wchodzą na stałe do grafika przetwórstwa na przyszły rok. Dzięki za przepis:)